Sobota, 22 lutego, będzie gorąca – i to nie tylko za sprawą zimowej aury! Pracownicy Poczty Polskiej, wspierani przez NSZZ „Solidarność”, organizują protest przeciwko dramatycznym warunkom pracy i pogarszającej się sytuacji finansowej państwowego giganta. Ostróda stanie się jednym z kluczowych miejsc tego protestu. W samo południe przed budynkiem poczty przy ulicy Mickiewicza 15 zbiorą się listonosze, pracownicy sortowni, a także klienci, którzy nie godzą się na obecną sytuację.
Według NSZZ „Solidarność”, problem jest poważny – Poczta Polska, zamiast być solidnym fundamentem komunikacji i dostaw w kraju, coraz bardziej chwieje się pod ciężarem finansowych cięć i nieodpowiedzialnych decyzji zarządu. Związkowcy podkreślają, że brak podwyżek, wzrastające wymagania i niska kadra to codzienność listonoszy i pracowników obsługi. W ich ocenie, to nie tylko sprawa wewnętrzna firmy, ale też istotna kwestia dla całego społeczeństwa – w końcu każdy z nas korzysta z usług pocztowych.
Ostróda nie jest jedynym miastem, gdzie pracownicy wyjdą na ulice. Protesty odbędą się równocześnie w Olsztynie, Piszu, Giżycku, Bartoszycach i innych miastach regionu warmińsko-mazurskiego. Kluczowym elementem protestu ma być pokazanie jedności i sprzeciwu wobec obecnych warunków pracy.
Organizatorzy apelują do mieszkańców Ostródy o solidarność. Według nich, każdy, kto choć raz czekał dłużej na list, paczkę czy zwrot pieniędzy, powinien zrozumieć, że problem nie leży po stronie pracowników, a systemu, który nie dba o swoich ludzi. Dlatego w sobotę, 22 lutego, warto pojawić się przed pocztą w Ostródzie i wesprzeć tych, którzy na co dzień dostarczają nam listy, rachunki i paczki.
NSZZ „Solidarność” podkreśla, że Poczta Polska to instytucja z historią, ale jeśli nie zostaną podjęte konkretne działania, może stać się jedynie reliktem przeszłości. W ich ocenie, warto wspierać tych, którzy każdego dnia dbają o naszą korespondencję – w końcu bez nich świat komunikacji stanie w miejscu!
