Inwestycje/BiznesSamorząd
Mpec Ostróda
Budynek MPEC Ostróda. Miejska spółka zakończyła 2025 rok z zyskiem ponad 4,1 mln zł, z czego 1,6 mln zł ma trafić do budżetu miasta jako dywidenda.

MPEC Ostróda zakończył 2025 rok z zyskiem netto ponad 4,1 mln zł. To kolejny rok, w którym miejska spółka od ciepła pokazuje wynik liczony w milionach. Prezes Wojciech Zalewski proponował, aby cały zysk został w spółce – głównie na inwestycje i częściowo na nagrody dla pracowników. Burmistrz Rafał Dąbrowski zdecydował jednak inaczej: do budżetu Ostródy ma trafić 1,6 mln zł dywidendy. Podczas poniedziałkowej komisji Rady Miejskiej temat wrócił w pytaniu radnego Wojciecha Leguckiego, który zasugerował, że skoro mówimy o pieniądzach miejskiej spółki, warto spojrzeć szerzej na potrzeby całego miasta.


Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Ostródzie ma za sobą bardzo dobry finansowo rok. W 2025 roku spółka osiągnęła 4 121 590,08 zł zysku netto. Rok wcześniej również była solidnie nad kreską – zysk netto wyniósł 3 641 262,24 zł.

To więc nie jednorazowy wyskok, ale kolejny rok z rzędu, w którym MPEC pod jednoosobowym zarządem prezesa Wojciecha Zalewskiego pokazuje wynik powyżej 3 mln zł. W dokumentach widać też poprawę kondycji spółki: suma bilansowa wzrosła z 53 687 896,85 zł do 57 530 200,05 zł, a rentowność netto sprzedaży poprawiła się z 7,35 proc. do 9,30 proc.

Krótko mówiąc: spółka zarobiła. I to dobrze. Od razu zaznaczmy: z dwojga lepiej mieć właśnie taki problem – zastanawiać się, gdzie rozsądnie wydać wypracowane pieniądze, niż gorączkowo szukać pieniędzy w ogóle. Ale w samorządzie dopiero wtedy zaczyna się najciekawsza część rozmowy: co zrobić ze środkami, które wypracowało przedsiębiorstwo?

Mpec Ostróda
Budynek MPEC Ostróda. Miejska spółka zakończyła 2025 rok z zyskiem ponad 4,1 mln zł, z czego 1,6 mln zł ma trafić do budżetu miasta jako dywidenda.

MPEC Ostróda: prezes chciał zostawić cały zysk w spółce

Z informacji dodatkowej do sprawozdania finansowego wynika, że zarząd MPEC, kierowany przez prezesa Wojciecha Zalewskiego, proponował inny podział zysku niż ten, który ostatecznie przyjęto.

Zalewski Wojciech

Prezes Zalewski proponował, aby cały zysk netto za 2025 rok, czyli 4 121 590,08 zł, pozostał w spółce. Propozycja zarządu była następująca:

  • 3 636 316,72 zł – na kapitał zapasowy z przeznaczeniem na inwestycje,
  • 485 273,36 zł – na Fundusz Specjalny z przeznaczeniem na nagrody dla pracowników i należne składki ZUS.

Czyli: bez dywidendy dla miasta. Pieniądze miały zostać w MPEC – przede wszystkim na inwestycje, a częściowo na nagrody dla załogi.

Nie jest to argument bez znaczenia. Spółka wskazuje konkretne potrzeby inwestycyjne: rozbudowę sieci ciepłowniczej, inwestycje przy ul. Kościuszki, Wyszyńskiego i Skłodowskiej-Curie, przewiert pod torami oraz prace na terenie Czerwonych Koszar. Ciepło samo się przecież nie produkuje, rury same się nie modernizują, a awarie – jak to awarie – najczęściej lubią pojawiać się wtedy, gdy nikt ich nie zaprasza.


Burmistrz zdecydował inaczej.1,6 mln zł wróci do miasta

Ostateczna uchwała w sprawie podziału zysku wygląda inaczej niż propozycja zarządu.

Burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski, działając w imieniu miasta jako właściciela spółki, jak zaznaczył – po konsultacji z prezesem MPEC – postanowił, że zysk spółki za 2025 rok zostanie podzielony inaczej niż pierwotnie proponował zarząd. Zgodnie z podpisaną uchwałą środki podzielono tak:

  • 1 600 000 zł – dywidenda dla miasta,
  • 2 017 597,59 zł – kapitał zapasowy z przeznaczeniem na inwestycje,
  • 503 992,49 zł – fundusz nagród dla pracowników spółki oraz należne składki ZUS.

Różnica jest konkretna. W porównaniu z propozycją prezesa Zalewskiego na inwestycje zostaje o 1 618 719,13 zł mniej. Fundusz nagród jest wyższy o 18 719,13 zł. Największa zmiana to jednak dywidenda: 1,6 mln zł, które zamiast zostać w spółce, trafi do budżetu Ostródy.

Formalnie taka dywidenda powinna zostać ujęta w budżecie miasta po stronie dochodów w klasyfikacji budżetowej jako dział 756 – dochody od osób prawnych, rozdział 75624 – dywidendy, paragraf 0740 – wpływy z dywidend. Dla dociekliwych: ścieżkę w budżecie podajemy na tacy. Tyle księgowość. Mieszkańców jednak nie tyle interesuje sama rubryka budżetowa, ile odpowiedź na znacznie prostsze pytanie: czy te pieniądze realnie wrócą do miasta w postaci decyzji, które będzie widać na ulicach, w budynkach, w usługach publicznych i w codziennym funkcjonowaniu Ostródy? Teraz najciekawsze będzie właśnie to, dokąd zaprowadzi te 1,6 mln zł.

Mpec Ostróda
MPEC Ostróda – podział zysku

Radny Legucki: to są pieniądze mieszkańców

Temat dywidendy pojawił się podczas poniedziałkowej komisji Rady Miejskiej, która odbyła się 25 maja w ostródzkim magistracie. Radny Wojciech Legucki zwrócił uwagę, że skoro MPEC notuje dziś ponad 4 mln zł zysku, warto rozmawiać o tym, czy część środków nie powinna zasilić innych pilnych obszarów miasta.

Legucki Musiałowska Rada Miasta Skarbnik
Radny Wojciech Legucki w rozmowie ze skarbnik miasta Ostróda Justyną Musiałowską.

Radny przypomniał, że w przeszłości miasto mocno wspierało MPEC finansowo, gdy spółka była w bardzo trudnej sytuacji. Dziś – jak mówił – sytuacja jest inna: MPEC zarabia, a inne miejskie obszary nadal potrzebują pieniędzy i konkretnych decyzji.

To są wszystko przecież pieniądze nas mieszkańców i uważam, że po prostu powinniśmy z tym zrobić porządek – mówił podczas komisji radny Wojciech Legucki.

Jedną z propozycji, którą radny zasygnalizował, był temat mieszkań komunalnych i Miejskiej Administracji Budynków Komunalnych. Legucki wskazywał, że warto byłoby spotkać się w szerszym gronie i przeanalizować, czy środki z miejskich spółek nie mogłyby pomóc w porządkowaniu spraw związanych z miejskim zasobem mieszkaniowym.

I tu trzeba powiedzieć jasno: temat mieszkań komunalnych w Ostródzie nie jest problemem teoretycznym. To jeden z tych miejskich kłopotów, które przez lata nie znikają, tylko obrastają kolejnymi liczbami, zaległościami i trudnymi decyzjami. Zadłużenie lokatorów wobec miasta przekracza już 3 mln zł, a dług – zamiast maleć – rośnie.

Dlatego propozycja radnego Leguckiego nie wzięła się znikąd. To raczej sygnał, że przy okazji dyskusji o milionowej dywidendzie z MPEC warto szerzej spojrzeć na miejskie finanse i zapytać, gdzie pieniądze mogą realnie pomóc.

Tego wątku nie będziemy jednak rozwijać w tym artykule. Problem mieszkań komunalnych, narastającego zadłużenia i możliwych działań miasta zasługuje na osobną analizę. I do tego tematu wrócimy.

Burmistrz: to maksymalna kwota, która nie zachwieje inwestycjami MPEC

Mieszkania Komunalne
Zadłużenie lokatorów mieszkań komunalnych wobec miasta przekracza już 3 mln zł.

Burmistrz Rafał Dąbrowski odpowiedział, że miasto właśnie idzie w tym kierunku, bo z MPEC zostanie wypłacona dywidenda w wysokości 1,6 mln zł.

Jak wyjaśniał, decyzja została podjęta po uzgodnieniach z prezesem spółki i przy uwzględnieniu kolejnych procesów inwestycyjnych w MPEC. Burmistrz zaznaczył, że chodzi o taką kwotę, która zasili konto miasta, ale jednocześnie nie zachwieje planowanymi inwestycjami w spółce.

Na ten moment jest to taka maksymalna kwota, która zasili konto miasta, a nie sprawi, że jakiekolwiek procesy inwestycyjne planowane w MPEC będą zachwiane – mówił burmistrz Rafał Dąbrowski.

Rafał Dąbrowski Jolanta Gadomska
Burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski wraz z zastępczynią Jolantą Gadomską. Miasto zdecydowało o wypłacie 1,6 mln zł dywidendy z zysku MPEC za 2025 rok.

Burmistrz dodał też, że wypłata dywidendy przez miejską spółkę nie jest w Ostródzie codziennością. Wskazał, że wcześniej podobna sytuacja miała miejsce z PWiK na początku poprzedniej kadencji, a obecna dywidenda z MPEC ma być jednym z nielicznych takich przypadków w nowoczesnej historii miasta.

To brzmi rozsądnie, ale rodzi kolejne pytanie: skoro dywidenda jest wydarzeniem rzadkim, to tym bardziej mieszkańcy mają prawo wiedzieć, na co dokładnie zostanie przeznaczona. Bo pieniądze wyjątkowe powinny mieć wyjątkowo przejrzysty adres.

Ponad pół miliona na fundusz nagród

Osobnym elementem podziału zysku jest fundusz nagród. Na ten cel przeznaczono 503 992,49 zł. Uchwała wskazuje, że środki mają być rozdzielane zgodnie z obowiązującym regulaminem i obejmują również należne składki ZUS.

Na koniec 2025 roku spółka zatrudniała 51 pracowników: 33 osoby na stanowiskach robotniczych i 18 osób na stanowiskach nierobotniczych. Średnie zatrudnienie w całym roku wyniosło 55,06 etatu.

Przeliczając fundusz nagród na średnioroczne zatrudnienie, wychodzi około 9 153,51 zł na jeden etat. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota liczona z całej puli obejmującej również należne składki ZUS, więc nie oznacza automatycznie takiej samej kwoty „na rękę” czy nawet identycznej nagrody brutto dla każdego pracownika.

Pracowników miejskiego ciepłownictwa warto doceniać, bo to oni odpowiadają za system, bez którego trudno wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie miasta. Warto jednak pamiętać o skali: z ponad 4,1 mln zł zysku wypracowanego przez miejską spółkę ponad pół miliona złotych przeznaczono na fundusz nagród. A ponieważ MPEC działa w obszarze finansowanym przez mieszkańców płacących rachunki za ciepłą wodę i ogrzewanie, pytanie o właściwy kierunek i skalę takiego podziału zostawiamy już czytelnikom.


MPEC zarobił, ale nie na samym cieple

Warto też spojrzeć na źródła dobrego wyniku. MPEC sprzedał w 2025 roku więcej ciepła niż rok wcześniej: 271 897,15 GJ wobec 253 820,66 GJ w 2024 roku. Jednocześnie średnia cena za 1 GJ spadła z 141,77 zł do 132,69 zł.

Co ciekawe, sama sprzedaż ciepła zakończyła się stratą. Przychody z tego segmentu wyniosły 33 489 380,44 zł, ale koszty były wyższe – 33 713 015,65 zł. Wynik na cieple to minus 223 635,21 zł.

Mpec Ostróda
Farma fotowoltaiczna MPEC Ostróda. Instalacja jest jednym z elementów działalności spółki, która w 2025 roku wypracowała ponad 4,1 mln zł zysku netto.

Zysk spółki zbudowały przede wszystkim inne elementy: sprzedaż energii elektrycznej, premia gwarantowana z kogeneracji oraz pozostała działalność operacyjna. Sama sprzedaż energii elektrycznej dała wynik 1 262 861,96 zł, a premia gwarantowana wyniosła 1 326 141,83 zł.

To istotny szczegół. MPEC jest spółką ciepłowniczą, ale dobry wynik finansowy nie wynikał wyłącznie ze sprzedaży ciepła. Dlatego przy ocenie kondycji spółki warto patrzeć nie tylko na końcowy zysk, ale też na to, z czego ten zysk faktycznie się wziął.


1,6 mln zł dla miasta. Teraz czas na konkretny

Dywidenda z MPEC w wysokości 1,6 mln zł to dla Ostródy zauważalny zastrzyk finansowy. Nie taki, który rozwiąże wszystkie problemy miasta, ale na tyle duży, że może realnie pomóc w konkretnym obszarze – jeśli zostanie dobrze zaplanowany.

W ślad za naszymi publikacjami o wynikach miejskich spółek widać, że radni zaczynają pytać nie tylko o same liczby w sprawozdaniach, ale też o to, jak pieniądze wypracowane w jednej części miejskiego organizmu mogą wpływać na całą Ostródę.

Radny Wojciech Legucki zasygnalizował temat mieszkań komunalnych. Burmistrz Rafał Dąbrowski odpowiedział, że miasto już podejmuje działania: dywidenda zostanie wypłacona.

Teraz mieszkańcy powinni usłyszeć kolejny krok: na co dokładnie Ostróda przeznaczy 1,6 mln zł z dywidendy MPEC?

Można zakładać, że burmistrz – zapewne po rozmowach i naradzie z Radą Miejską – poinformuje mieszkańców, gdzie trafią te środki. Czy pójdą na inwestycje? Bieżące potrzeby miasta? Wzmocnienie miejskich usług? A może na zadanie, które mieszkańcy szybko zobaczą i odczują?


Po więcej najświeższych informacji z Ostródy i regionu zapraszamy Was na portal Nasz Głos Ostróda .
Kliknij i bądź na bieżąco — newsy, wideo i kulisy lokalnych spraw.