Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Samorząd

Rozbiórka kładki nad torami. Ciepłownia zrobi swoje w maksymalnie 3 dni

Kładka dla pieszych nad torami kolejowymi w Ostródzie budzi kontrowersje. Po tym jak poprzedni burmistrz Zbigniew Michalak zamknął kładkę to w mieście rozgorzała dyskusja. Naprawiać czy przerobić na żyletki. Skoro coś jest niepotrzebne to się to wyrzuca. W tym przypadku nie jest łatwo, bo elementem kładki jest ciepłociąg. Likwidując kładkę trzeba przeprowadzić pod torami sieć, która zasila w ciepło sporą część mieszkańców. Wahał się nawet obecny burmistrz Rafał Dąbrowski. Jego dedycja jest najważniejsza i brzmi „Rozbieramy kładkę”.

Obecny stan kładki dla pieszych nad torami kolejowymi w Ostródzie.

My jednak poszliśmy o krok dalej. Decyzja włodarza niesie za sobą konkretne zadanie inwestycyjne dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Ostródzie. Zanim kładka zostanie zdemontowana to Spółka będzie musiała wykonać przecisk nowego ciepłociągu pod torami kolejowymi. Okazuje się, że pierwsze kroki już poczyniono. Mówi Wojciech Zalewski, prezes MPEC.

Jesteśmy w trakcie przygotowywania projektu. Firma projektowa została wybrana w wyniku wyboru najkorzystniejszej oferty – zapytanie ofertowe. Nie wiemy jeszcze, z jakiej formuły wyboru wykonawcy skorzystamy. Z uwagi na skomplikowane rozwiązanie techniczne nakłady naszych pracowników będą minimalne. Koszt przecisku, bo takie rozwiązanie wchodzi w rachubę to kwota około 500 tys. Z uwagi na fakt, że nie przekraczamy progów unijnych jako zamawiający sektorowy możliwe są różne formy wyboru wykonawcy, decyzję podejmiemy w terminie późniejszym. Wkrótce wystąpimy do PKP o pozwolenie na wykonanie przecisku pod torami. Tak więc termin wykonania zależy wyłącznie od szybkości decyzji PKP.

Obecny stan kładki dla pieszych nad torami kolejowymi w Ostródzie.

Przy okazji wykonywania nowego ciepłociągu pomyślano o przyszłości. Nowa nitka grzewcza będzie mieć większą średnicę co w przyszłości umożliwi rozbudowę sieci. Wykonanie przecisku pod torami to maksymalnie 3 dni. Potem do akcji wkroczy miasto. Kładka jest własnością miasta i Spółka nie może ponosić kosztów w tego typu pracach. Urzędnikom ciężko wskazać datę rozbiórki samej kładki. Wszystko zależy od tego kiedy zapadnie decyzja kolejarzy. Następnie wykonanie nowego ciepłociągu i miasto może szukać ekipy rozbiórkowej. Do tematu wrócimy na portalu Nasz Głos Ostróda.