Trwa usuwanie skutków wczorajszej wichury, która przeszła przez powiat ostródzki. Strażacy mieli „pełne ręce roboty”.
Połamane drzewa, zerwane linie energetyczne, uszkodzone dachy. To efekt wichury, która nawiedziła w czwartek powiat ostródzki. Strażacy wyjeżdżali ponad 40 razy usuwać skutki silnego wiatru. W powiecie ostródzkim jest ponad 50 ochotniczych jednostek i dwie państwowe.
– Do interwencji zostały zadysponowane wszystkie jednostki strażackie, zarówno ochotnicze jak i państwowe – mówi Grzegorz Różański, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie. – Przez kilka godzin wszystkie zastępy były w terenie. Zgłoszenia o zagrożeniach wpływały do nas co kilka minut.
W powiecie ostródzkim nie było miejscowości, do której strażacy nie pojechali usuwać skutków silnego wiatru. Na szczęście obyło się bez ofiar wśród ludzi. Szkody są wyłącznie materialne. Wichura zerwała między innymi dach domu mieszkalnego w miejscowości Słonecznik. W Warlitach Wielkich uszkodzona została linia energetyczna. Cały czas trwa usuwanie skutków czwartkowego wiatru.
migi, foto: red, KP PSP Ostróda