Inwestycje/Biznes
Skrót Z Osiedla W Czerwonych Koszarach W Ostródzie — Wiemy, Czy Powstanie!
Skrót z osiedla w czerwonych koszarach w Ostródzie — wiemy, czy powstanie!

Skrót z osiedla w czerwonych koszarach w Ostródzie interesuje wielu z was. Mieszkańcy tego dużego skupiska bloków muszą nadkładać sporo drogi, żeby pójść zrobić zakupy. W komentarzu w mediach społecznościowych zwrócili się do nas z prośbą o pomoc w „zorganizowaniu” przejścia z ich osiedla bezpośrednio w okolice ulicy Grunwaldzkiej. Skrót okazałby się dla nich zbawienny, a dojście do sklepów (bo o nie głównie chodzi), nie byłoby wyprawą. Teraz, żeby dostać się w te rejony Ostródy, muszą chodzić na około i zajmuje im to sporo czasu.

Skrót z osiedla w czerwonych koszarach w Ostródzie — wiemy, czy powstanie!

Taką prośbę pod informacją o wznowieniu budowy marketu sieci Dino napisał mieszkaniec osiedla w czerwonych koszarach.

„Może jesteście w stanie spowodować, żeby powstało przejście dla mieszkańców osiedla przy ul. 1 Dywizji, do tej uliczki gdzie budują Dino. Wystarczy zrobić tylko dziurę w ogrodzeniu przy koszarach. Skróci to drogę zarówno do Dino, Kauflandu i Biedronki o ponad połowę…”

Byliśmy i sprawdziliśmy. Faktycznie, „dziura” w płocie czy demontaż kilku cegieł w murze mogłoby rozwiązać ten kłopot. To jednak tylko teoria. W praktyce jest to skomplikowane i wręcz niemożliwe do realizacji. Teren osiedla graniczy bowiem z prywatnymi posesjami, zakładami usługowymi oraz, a raczej przede wszystkim, z terenami należącymi do wojska.

Tak, znamy ten temat od naszych mieszkańców, niestety nie możemy nic z tym zrobić – mówi Jacek Rybicki, prezes firmy CREDO, zajmującej się sprzedażą mieszkań na osiedlu. – Mamy związane ręce. Tereny przyległe to osiedla są prywatną własnością oraz własnością wojska. Próbowaliśmy coś na to poradzić, ale niestety nic z tego. Na pytania naszych klientów o tę kwestię, szczerze odpowiadamy, że niestety nie ma możliwości zrobienia tam przejścia.

Z naszych informacji wynika, że jedną z możliwości było przejście przez kawałek terenu wojskowego i przeprawa na teren należący do parafii św. Marcina. O ile proboszcz parafii zgodził się na taką ewentualność, to już ze strony wojska było kategoryczne — nie. Sprawa przejścia wydaje się więc przesądzona i niewykonalna. Szkoda, bo chyba lepszy krótki spacer niż jazda samochodem.

/-migi/


Po więcej najświeższych informacji z Ostródy i regionu zapraszamy Was na portal Nasz Głos Ostróda .
Kliknij i bądź na bieżąco — newsy, wideo i kulisy lokalnych spraw.