Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Sport

SPORO OKAZJI BRAMKOWYCH SOKOŁA I… PORAŻKA 0:1 Z POGONIĄ SIEDLCE (RELACJA + FOTO)

Dziś, w sobotę 12 września, przy pięknej pogodzie Sokół Ostróda rozegrał swój trzeci, a drugi na własnym boisku mecz w II ligowych rozgrywkach. Większość kibiców liczyła na 3 punkty, gdyż rywalem była Pogoń Siedlce, która nie zdobyła jeszcze punktu w swoich poprzednich dwóch meczach, a do tego rozpoczęła sezon z -6 punktami na koncie. Niestety, rzeczywistość okazała się inna, a doskonale sprawdziła się stara piłkarska prawda, że niewykorzystane sytuacje się mszczą.

Był to dość ważny mecz, bo można założyć, że jeśli Sokół będzie zmuszony walczyć o utrzymanie, to jednym z głównych rywali będzie własnie Pogoń Siedlce. Od początku Sokół zaatakował i już w pierwszych 5 minutach stworzył sobie dwie niezłe sytuacje na pokonanie bramkarza gości. Zawodnicy Pogoni próbowali od czasu do czasu też stworzyć zagrożenie pod bramką ostródzian,.

W 11 minucie 5 metrów przed bramką gości znalazł się Piotr Okuniewicz, jednak nie udało mu się skierować piłki do bramki. W 13 minucie kolejna dobra okazja ostródzian – świetnym strzałem z kilku metrów popisał się Rafał Siemaszko, jednak piłka o kilkadziesiąt metrów minęła słupek bramki. Sokół stwarzał sobie kolejne dobre sytuacje. Po jednej z nich nastąpiło ostrzęzenie – w 15 minucie groźna kontra Pogoni, jednak na posterunku znajduje się bramkarz ostródzian Błażej Niezgoda.

W 27 minucie kolejna okazja Sokoła. Świetne podanie Siemaszki do Okuniewicza, ten jednak z kilkunastu metrów fatalnie spudłował. W 31 minucie na strzał z kilkunastu metrów zdecydował się Adam Dobosz, jednak piłka powędrowała wysoko nad bramką

W 34 minucie groźna sytuacja gości. Świetnie wypuszczony Baidoo znalazł się sam na sam z Niezgodą, minął bramkarza ostródzian, jednak z ostrego kąta strzałem z kilkunastu metrów nie zdołał umieścić piłki w siatce.

W 45 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową z 6 metrów uderzał piłkarz Sokoła Maciej Dampc, jednak znów piłka powędrowała nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Misztala.

W przerwie meczu trener ostródzian Piotr Jacek zdecydował się przeprowadzić jedną zmianę. W miejsce Karola Żwira na murawie pojawił się Paweł Brzuzy.

Już w pierwszej akcji po rozpoczęciu II połowy do bramki Pogoni trafił Rafał Siemaszko. Radość trwała tylko chwilę, ponieważ sędzia  liniowy pokazał spalonego, a sędzia główny (swoją drogą z Siedlec) gola nie uznał.

Tymczasem 3 minuty później bramka padła, ale… dla Pogoni. Po fatalnym błędzie obrońcy Sokoła, któremu rywal wyłuskał piłkę spod nóg, rywale znaleźli się w trójkę przed jednym obrońcą ostródzian i bramkarzem. Jedną ze swoich nielicznych szans zawodnicy Pogoni wykorzystali bezlitośnie – Piotr Marciniec nie miał problemu z celnym strzałem do bramki.

W 50 minucie mieliśmy kolejny strzał gości na bramkę ostródzian – tym razem Kozłowski posłał piłkę obok bramki Niezgody.

Ostródzianie po chwilowym szoku otrząsnęli się i znów zaczęli raz po raz zagrażać bramce rywala – jednak ze skutecznością dalej było kiepsko – większość strzałów mijała bramkę Pogoni, z rzadka musiał interweniować ich bramkarz.

W 63 minucie kolejna świetna okazja Sokola. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Rafał Siemaszko nieźle uderzył piłkę głową, ta jednak znów powędrowała kilkadziesiąt centymetrów nad poprzeczką,

W 68 minucie trener gości Bartosz Tarachulski zdecydował się na przeprowadzenie podwójnej zmiany. Dwie minuty później groźny strzał siedlczan, jednak dobrze interweniował Niezgoda.

W 76 minucie kolejna szansa ostródzian – wysoka piłka przeszła jednak wzdłuż bramki, a ucierpiało 3 zawodników i potrzebna była pomoc medyczna. W 83 minucie murawę opuścił Maciej Dampc, a w jego miejsce na boisku pojawił się Dawid Wolny. W 85 minucie żółta kartka za faul dla zawodnika gości za faul na piłkarzu Sokoła. ukarany został Ocenas.

Ostródzianie walczyli do końca, jednak nie byli wstanie, mimo kolejnych kilku niezłych sytuacji, umieścić piłki w bramce.

Sokół w przekroju całego meczu miał więcej z gry, starał się atakować, stwarzał zdecydowanie więcej groźnych sytuacji, jednak nie był w stanie odczarować bramki Pogoni. Co gorsza, jedyną bramkę stracił na własne życzenie, po fatalnym i karygodnym błędzie obrońcy.

Tak wiec po trzech meczach ostródzianie mają nadal na koncie 3 punkty zdobyte w pierwszym meczu z Lechem II Poznań. Mamy nadzieję, ze płacenie frycowego w debiutanckim sezonie powoli się kończy.

Następny mecz Sokół rozegra z 19 września w Grudziądzu z tamtejszą Olimpią.

SOKÓŁ OSTRÓDA: Niezgoda, Wicki, Dobosz, Żwir, Andrzejczak, Gajda, Zalewski, Zimmer, Okuniewicz, Siemaszko, Dampc

POGOŃ SIEDLCE: Misztal – Sewerzyński, Krawczyk, Marciniec, Margol, Walków, Baidoo, Pierzchała, Ocenas, Wróblewski, Kozłowski