Sport

WAŻNA WYGRANA SOKOŁA – LECHIA TOMASZÓW MAZOWIECKI POKONANA

REKLAMA

Po dość niespodziewanej porażce w pierwszej kolejce nowego sezonu III ligi z Huraganem Morąg, tym razem Sokół pokonał na własnym boisku Lechię Tomaszów Mazowiecki 2:0.

W pierwszym domowym spotkaniu nowego sezonu ostródzki sztab szkoleniowy nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Piotra Okuniewicza oraz zmagającego się problemami żołądkowymi Michała Stryjewskiego.

Od początku meczu w grze Sokoła widać było sporą nerwowość. Już w pierwszej akcji złe podanie Huberta Otręby, na nasze szczęście strzał z 15 metrów Adriana Marciocha poszybował wysoko nad poprzeczką. Po upływie 10 minut Sokół przeprowadził dwie akcje, które mogły zakończyć się zdobyciem bramki. Najpierw po podaniu Patryka Kubickiego centymetrów zabrakło Robertowi Hirszowi, a chwilę później po centrze Roberta Chwastka obok słupka strzelił Patryk Kubicki. W 22 minucie strata piłki w środku pola i z kontrą ruszyli goście, lecz ofiarna interwencja Karola Żwira zażegnała niebezpieczeństwo. W końcówce pierwszej połowy to Lechia miała 2 okazje do zdobycia bramki, ale najpierw Kamil Kubiak strzelał nad poprzeczką a później strzał z 25 metrów Kamila Szymczaka kapitalnie obronił Kacper Leszczyński.

Na drugą połowę wyszła zupełnie inna drużyna Sokoła i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 51 minucie ładna zespołowa akcja Sokoła, dośrodkowanie Roberta Chwastka i Oskar Rynkowski z 6 metrów strzałem z głowy otworzył wynik spotkania. 3 minuty później powinno być już 2:0. Kolejna ładna akcja naszej drużyny, strzał spoza pola karnego Patryka Kubickiego obronił Mateusz Awdziewicz, podobnie jak dobitkę z 7 metrów Roberta Chwastka. W 66 minucie trybuny ostródzkiego stadionu ponownie wybuchły radością, kiedy Robert Hirsz wykorzystał podanie Karola Żwir i wpakował piłkę do siatki. 7 minut później wynik meczu mógł zamknąć Patryk Kubicki, jednak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Lechii. W 84 minucie goście mogli zdobyć bramkę kontaktową, kiedy po dośrodkowaniu Artura Amrozińskiego Kacper Leszczyński odbił piłkę, a strzał z kilku metrów Bartosza Snopczyńskiego w ostatniej chwili zablokował Krzysztof Wicki. Do końca spotkania wyprowadziliśmy jeszcze kilka groźnych kontrataków, ale brakowało precyzji w ostatnim podaniu.

Po porażce w pierwszym spotkaniu, w dzisiejszym było widać sporą presje ciążącą na zawodnikach. Pierwsza połowa, podobnie jak druga w Morągu była w naszym wykonaniu słaba, jednak druga była już bardzo dobra. Zdominowaliśmy silnego przecież rywala i przy lepszej skuteczności mogliśmy wygrać jeszcze wyżej. W tym meczu najważniejsze było jednak zwycięstwo i cel ten został zrealizowany. Brawo drużyna!

Sokół Ostróda – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:0 (0:0)

Rynkowski 51’, Hirsz 66’

Sokół: Leszczyński– Żwir, Otręba, Wicki, Brzuzy – Rynkowski (72’ Wasiak), Kołc, Wasiluk (60’ Tomkiewicz), Chwastek (65’ Łyszyk), Kubicki (87’ Pietkiewicz) – Hirsz.

Lechia: Awdziewicz – Jakubczyk, Cyran, Cieślik, Pawlik – Lewiński (57’ Bąkowicz), Kubiak (71’ Buczkowski), Wuwer, Szymczak, Kania (79’ Amroziński) – Marcioch (71’ Snopczyński).

Żółte kartki: Kołc, Łyszyk (Sokół) – Jakubczyk (Lechia).

Trzecia kolejka rozgrywek III ligi zostanie rozegrana już w najbliższą środę. Tym razem na wyjeździe zmierzymy się z beniaminkiem ligi KS Wasilków. Początek meczu o godz.17:00, a SokółTV, o ile warunki techniczne na to pozwolą, przeprowadzi relację na żywo z tego spotkania.

Źródło: Sokół Ostróda

REKLAMA