To bardzo dobre wiadomości dla naszego miasta. Dawny dworzec PKS może być jeszcze punktem startowym dla połączeń autobusowych. Od 2020 roku właścicielem terenu jest „KAMBUD INWESTYCJE” Spółka z o. o. – Spółka komandytowa z Mławy. Przedstawienie firmy spotkali się władzami Ostródy, żeby podzielić się planami co do tego terenu. Zaskoczenie jest duże. Na działce nad jeziorem Drwęckim mają powstać mieszkania, ale nie tylko.
Inwestor wymienia zalety inwestycji
Oprócz wizualizacji bloków mieszkalnych władze miasta otrzymały propozycję. Spółka chce w tym miejscu stworzyć kompleks mieszkalno użytkowy pod nazwą „STACJA PRZYSTAŃ”. Cały teren miałby zostać zrewitalizowany w porozumieniu z władzami Ostródy. Miałby tam powstać:
- Dworzec autobusowy wraz z infrastrukturą: poczekalnią dla pasażerów i sklepem lub punktem gastronomicznym,
- Osiedle mieszkaniowe składające się z trzech budynków wraz z pasażem pieszo-jezdnym,
- Parking miejski,
- Plac zabaw dla dzieci i młodzieży oraz ogólnodostępna siłownia plenerowa.

Trzeba przyznać, że z reguły firmy deweloperskie chcą maksymalnie zabudować dany teren, żeby zwiększyć swoje zyski. W tym przypadku postawiono też na wizerunek proponując zachować usługowe przeznaczenie terenu. Planowany dworzec miałby 3 zadaszone stanowiska obsługi pasażerów, a także dodatkowe 2-3 stanowiska postojowe dla autobusów. Do tego podwożąc bliskich na kurs moglibyśmy zatrzymać się na ogólnodostępnym parkingu. Podróżni z kolei będą mogli skorzystać z punktu gastronomicznego. Otwarte i dostępny byłyby też plac zabaw, siłownia plenerowa i pasaż miejski. To ma być centrum całej inwestycji. Inwestor chce zachować swobodny dostęp do nabrzeża, a także mariny od ulicy Słowackiego. Pasaż byłby wydzielony jako odrębna działka miejska.

zdjęcie- wizualizacji „STACJA PRZYSTAŃ”
Do tego na wspomnianym terenie mają powstać 3 eleganckie budynki o zróżnicowanym gabarycie obejmujących 175 mieszkań.
Propozycja leży na stole, ale…
Tymi planami na Komisji Kultury, Turystyki i Ochrony Środowiska z radnymi podzieliła się zastępczyni burmistrza Ostródy, Jolanta Gadomska. Jest pewien haczyk. Inwestor nie jest właścicielem całości terenu. Są tam działki, które należą do miasta i są zabudowane budynkami komunalnymi – garażami.

Odbyło się spotkanie z chętnym przedsiębiorcą, który chciałby w ramach wykupienia części działek miejskich przeprowadzić inwestycję związaną z nowymi budynkami. Według jego koncepcji wymagałoby to oczyszczenia tych działek. Mamy tam dwa budynki komunalne. Są w złym stanie i nie opłaca się ich remontować. Ekspertyza potwierdza, że prędzej czy później będzie trzeba podjąć decyzję o ich wyburzeniu. Pierwszym krokiem jest złożenie przez tę firmę wniosku o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego. Na razie nie jest tam dopuszczalna budowa bloków. Jeśli plan zostanie przyjęty przez Radę to musimy się też zastanowić czy formuła odsprzedaży działek miejskich jest właściwa. Równie dobrze jako miasto możemy sami zmienić plan i wystawić te działki w przetargu. Tu rozwiązań jest dużo. Temat jest skomplikowany. Mówiła Jolanta Gadomska, zastępczyni burmistrza Ostródy.
Projekt uchwały Rady Miasta o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego ma być gotowy jeszcze w tym roku. Sama procedura zmiany planu i decyzja radnych nie spowoduje realizacji powyższych zamierzeń inwestora. Jeśli ma powstać STACJA PRZYSTAŃ, potrzebna jest kolejna zgoda Rady Miasta o sprzedaży miejskich działek nad jeziorem.