Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Kultura

Sylwester pod chmurką? Urzędnicy: „Na nas nie liczcie, nie mamy pieniędzy”

Za 36 dni powitamy 2025 roku. Wydaje się, że to dużo czasu, ale to tylko pozory. Niektórzy z Was pewnie już mają plany jak spędzą ostatnią noc tego roku. Jeśli do tej pory witaliście Nowy Rok na miejskich wydarzeniach to możecie być rozczarowani. Urzędnicy na razie nie wypowiadają się w tej sprawie. To niepokoi, bo po jarmarku Bożonarodzeniowym miejski sylwester to kolejny event, który najprawdopodobniej zostanie wykreślony z kalendarza.

Skromny, ale był

Od kilku lat w naszym mieście organizowano ostródzkiego sylwestra. W ubiegłym roku przywitanie nowego roku odbyło się na terenie zielonym przy hali sportowej MOS. Zabawa trwała od 23 do 1 w nocy. Do tańca przygrywał nam wówczas DJ TOMASITTO. Był toast noworoczny, pokaz fajerwerków i życzenia od ówczesnego burmistrza Zbigniewa Michalaka.

Nie ma pieniędzy – koniec z tradycją

Dziś nie udało nam się uzyskać oficjalnej i jednoznacznej odpowiedzi z ostródzkiego ratusza. Wysłaliśmy zapytanie. Czekamy. Nieoficjalnie udało nam się porozmawiać z jednym z pracowników Urzędu Miasta. „W tym roku na nas nie liczcie. Nie ma pieniędzy w budżecie na sylwestra nawet w takiej formie jak rok temu”. Trzeba przyznać, że organizacja powitania nowego roku nie jest obowiązkiem władz Ostródy. My rozumiemy, że miejska kasa może świecić pustkami. Rafał Dąbrowski odziedziczył budżet po Zbigniewie Michalaku. Do tego trzeba dodać to, że w tym roku mieliśmy Dni Ostródy na wypasie. Nauczka na przyszłość. Jak Was zapraszają postukać w największy bęben na świecie to idźcie, bo na inne wydarzenia może zabraknąć. To jakie plany na Sylwestra?