Dane z lokalnego rynku pracy pokazują, że mamy niewielki spadek liczby osób bezrobotnych w porównaniu z wrześniem. W powiecie ostródzkim na koniec października zarejestrowanych było 2 791 osób bezrobotnych. To o 29 mniej niż na koniec września. Przed nami okres, w którym bezrobocie może jeszcze wzrosnąć. Optymizmem napawają jednak oferty pracy a w zasadzie ich ilość.
Dobrze już było, trzeba przygotować się na gorsze czasy
Zagraniczni giganci tacy jak Intel czy Amica ograniczają produkcję w naszym kraju co z kolei wiąże się ze zwolnieniami grupowymi. Pracę w firmie produkującej sprzęt AGD straci blisko 50 osób. Lider z doliny krzemowej planuje zwolnienia w swoim centrum w Gdańsku. Skala nie jest jeszcze znana. Na ostródzkim rynku pracy coraz częściej mówi się o zadyszce branży stoczniowej. Jedna z takich firm jest największym pracodawcą w Ostródzie i jednocześnie płatnikiem największego podatku do Urzędu Miasta. Pisaliśmy o tym w poprzednim miesiącu.
http://Skokowy wzrost bezrobocia w powiecie ostródzkim
O obecną sytuację na rynku pracy zapytaliśmy dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Ostródzie, Mariusza Bojarowskiego.
Jeżeli odnosimy się do danych historycznych, czyli zeszłorocznych. Tu bezrobocie jest większe o 223 osoby. Jeśli poparzymy miesiąc do miesiąca to jest niewielka obniżka o 29 osób bezrobotnych. To jednak nie mówi nam o tendencji na rynku. Nieco bardziej pozytywne są dane jeśli chodzi o ofert pracy. Tych w październiku mieliśmy więcej niż we wrześniu. Gdzie tendencja z ubiegłych lat była odwrotna. Mamy jakąś stabilizację. Jest oczekiwanie ze strony pracodawców, ale też ze strony poszukujących zatrudnienia.
Oczekiwanie na pieniądze
Koniec roku będzie okresem stabilizacji. Powodem są pieniądze, a raczej ich brak. Urząd Pracy w Ostródzie wykorzystał już wszystkie środki na aktywizację osób bezrobotnych, a także stymulację rynku pracy. To oznacza, że do końca roku nie będą już ogłaszane nabory na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej czy staże. W tym roku budżet urzędu pracy wynosi 12 milionów złotych. Około połowa tej kwoty to środki pochodzące z Unii Europejskiej. Pozostałe to Krajowy Fundusz Pracy. Dodaje dyrektor Mariusz Bojarowski.
Mam pewnego rodzaju obawy. Budżet Urzędu Pracy może zostać na tegorocznym poziomie. To przy podwyżce najniższej krajowej oznacza większe nakłady na staże czy tworzone miejsca pracy. Przy tym samym budżecie spowoduje to, że mniej osób otrzyma nasze wsparcie a tego bym nie chciał. Jeżeli chodzi o środki unijne to one nie są zagrożone i będziemy mogli je uruchomić już w styczniu. Jest obawa o środki z Funduszu Pracy. W grudniu będziemy wiedzieli więcej. Zapowiedź jest taka, że środki mogą być na poziomie tegorocznych.
Na koniec spójrzmy jeszcze raz w statystyki. W powiecie ostródzkim bezrobotni do 30 roku życia stanowią blisko 27 procent. Najwięcej osób szukających pracy jest w mieście i gminie Morąg – 953 bezrobotnych. W Ostródzie bez zatrudnienia jest 546 osób a w gminie wiejskiej Ostróda 320.
