Przy rozwikłaniu tej zagadki policjanci i prokuratorzy korzystali z międzynarodowej pomocy prawnej. Sprawa miała swój początek w momencie kiedy pewien młody Ostródzianin próbował w urzędzie wymienić posiadany podrobiony dokument prawa jazdy na polskie prawo jazdy.
Mężczyzna złożył w tym celu w ostródzkim starostwie wymaganą dokumentację. Z dokumentacji tej wynikało, że zrobił kurs prawa jazdy i zdał egzamin na prawo jazdy kat. B w innym europejskim państwie. Prawda była jednak inna. Dzięki współpracy z różnymi instytucjami w kraju i zagranicą okazało się, że mężczyzna nawet nie był w państwie, w którym rzekomo zdał egzamin na prawo jazdy a przedłożona w urzędzie faktura za zdany egzamin dotyczyła pobytu w jednym z hoteli tego państwa.
24-latek usłyszał zarzut usiłowania podstępnego wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumencie połączony z zarzutem posługiwania się podrobionym dokumentem. Grozi mu za to teraz kara nawet do 5 lat pozbawiania wolności.
KPP Ostróda