W tym tygodniu informowaliśmy Was o wyborze nowego prezesa Miejskiej Administracji Budynków Komunalnych w Ostródzie. Spółką kieruje Jarosław Cherkowski. Prezes podjął już pierwszą decyzję. To weryfikacja dochodów u najemców mieszkań komunalnych. Budzi to kontrowersje wśród najemców. Taki zabieg ma jednak skrócić czas oczekiwania na lokal komunalny w naszym mieście.

Spółka w tym przypadku działa zgodnie z Ustawą o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminnym i kodeksem cywilnym. To pierwszy raz w historii naszego miasta kiedy dojdzie do weryfikacji dochodów. MABK ma obowiązek dokonywać takiego sprawdzenia. Mówi nam Jarosław Cherkowski.

Ta właśnie ustawa mówi, że gmina raz na dwa i pół roku musi wystąpić z weryfikacją spełnienia warunków o przyznaniu lokalu gminnego. Zgodnie z tym mieszkańcy muszą ujawnić swoje dochody. Można to zrobić na podstawie deklaracji lub zaświadczenia z Urzędu Skarbowego.
Teraz o konsekwencjach. W przypadku większych dochodów w danym gospodarstwie domowym wzrośnie też czynsz za mieszkanie komunalne. Podobnie będzie jeśli lokator nie dokona weryfikacji dochodów. Wówczas może być to 8% wartości odtworzeniowej w skali roku. Przeliczając to dla średniej wielkości mieszkania komunalnego w naszym mieście, będzie to około 15 złotych więcej do obecnego czynszu miesięcznie.
Obecnie kryteria dochodowe w naszym mieście, na podstawie których przyznaje się mieszkanie komunalne prezentują się następująco:
- dla gospodarstwa jednoosobowego 150% najniższej emerytury netto: 2 430,975 złotych,
- dla gospodarstw wieloosobowych 100% najniższej emerytury netto: 1620,65 złotych.
W określonych przypadkach po ich przekroczeniu lokator może utracić prawo do mieszkania komunalnego. O tym jednak będą decydować władze Ostródy. Dodaje Jarosław Cherkowski.
Co do dalszych konsekwencji po weryfikacji dochodów to decyduje właściciel, czyli gmina miejska Ostróda w osobie burmistrza.
Procedura weryfikacji dochodów, choć jest kontrowersyjna to zgodna z prawem. Musimy też pamiętać, że kolejka oczekiwania na lokal komunalny w naszym mieście jest długa. Może to być nawet kilkanaście miesięcy. Obecnie dochodzi do patologii w postaci podnajmowania takich mieszkań. Właściciel pracuje za granicą, a z przyznanego mieszkania robi dodatkowe źródło dochodu. To znacznie wydłuża kolejkę oczekujących. Pamiętajmy też o długach. Obecne zadłużenie lokatorów mieszkań komunalnych w naszym mieście przekroczyło 3 miliony 100 tysięcy złotych. Do tematu będziemy wracać po przeprowadzonej weryfikacji dochodów.