Kolejny przejaw wandalizmu dał się poznać w okolicy Świąt. Tym razem zniszczeniu uległa wiata przy ścieżce rowerowej nad Jeziorem Sajmino.
Jedno przęsło ogrodzenia wiaty zostało całkowicie wyrwane. Jego fragmenty (w tym jeden całkiem spory) możemy zobaczyć przy brzegu w jeziorze, Z kolei kolejne zostało częściowo ogołocone ze szczebli, które walają się wokół wiaty.
Szkoda, że coś, co może służyć mieszkańcom licznie korzystającym podczas spacerów i wycieczek rowerowych z tej ścieżki zostało w tak bezmyślny sposób zniszczone.
Swoją drogą ktoś musiał zadać sobie sporo trudu, by dokonać takich zniszczeń.