Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Kronika 112

Wiosna w strażackich statystykach. Płonął nieużytki i tereny rolnicze

Zimą strażacy przypominają o regularnych przeglądach instalacji grzewczych. Wszystko po to, żeby ograniczyć ilość zdarzeń z kategorii pożary sadzy w przewodach kominowych. Wiosną rusza kolejna kampania społeczna. Ty razem mundurowi zwracają uwagę na inne zjawisko – wypalanie traw.

Od czwartku, kiedy zanotowano pierwsze tego typu pożary w regionie, strażacy gasili je już 60 razy. Kolejne dni mają być słoneczne i suche, a to oznacza, że takich zdarzeń może być więcej. W dotychczasowych pożarach traw na Warmii i Mazurach nikt nie zginął. Duża liczba podpaleń traw zaledwie w kilka dni niepokoi.

Wypalanie traw, trzcin i szuwarów jest zabronione. Grożą za to kary finansowe nawet do 20 tys. zł, a nawet i 12 lat pozbawienia wolności. Rolnicy, którzy będą praktykować ten zwyczaj mogą stracić dopłaty unijne. Wbrew powszechnemu przekonaniu wypalanie traw wcale nie czyni gleby bardziej żyzną. Tego typu pożary przesuszają glebę. Podczas pożaru niszczona jest część niezbędnej dla żyznej gleby materii organicznej, a ziemia staje się jałowa. Redukcji i wyparowaniu ulegają związki azotu, związki potasu i fosforu pozostają w popiele.

W ubiegłym roku Państwowa Straż Pożarna zanotowała 21 648 pożarów traw i nieużytków rolnych. Było 5 ofiar śmiertelnych a 36 osób poniosło obrażenia. Oszacowano, że spaleniu w ubiegłym roku uległo 48 kilometrów kwadratowych nieużytków i pastwisk.

Źródło: Państwowa Straż Pożarna/zdjęcie OSP Idzbark