W związku z zagrożeniem epidemiologicznym związanym z zagrożeniem koronawirusa na dzisiejszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki poinformował o zamknięciu wszystkich szkół, przedszkoli, żłobków w Polsce na okres dwóch tygodni od poniedziałku, z tym, ze już od jutra nie będzie zajęć dydaktycznych.
Na razie zamknięcie nastąpi do 25 marca. Dotyczy to także przedszkoli, żłobków, uczelni także placówek kulturalnych takich jak kina, teatry itp.
Jak poinformował premier, w związku z tym, że niektórzy rodzice mogą mieć problem z tak szybkim znalezieniem opieki, w szczególnych przypadkach do piątku w szkołach, przedszkolach i żłobkach zapewniona zostanie opieka.
Powinniśmy się wystrzegać dużych skupisk ludzkich, a takimi są placówki oświatowe. Dlatego podjęliśmy decyzję o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych, a także szkół wyższych na dwa tygodnie od poniedziałku – poinformował premier.
Dzieci nie powinny ten czas spędzić w domu.
Zarządzenie ma kilka wyjątków, nie będzie obowiązywało m.in. w specjalnych Ośrodkach Szkolno-Wychowawczych.
Minister Oświaty powiedział, że zarządzenie na chwilę obecną nie wpływa na razie na terminarz roku szkolnego czy egzaminów.
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski zaapelował: – Gorący apel do wszystkich, którzy będą przez 14 dni nie chodzili do szkoły. To nie jest czas ferii, to nie jest czas wolny. Ten błąd został popełniony we Włoszech. Młodzież, która nie chodziła do szkół, wychodziła do klubów. To jest czas kwarantanny społeczeństwa. Apeluję o odpowiedzialność.
Zamknięte zostaną także placówki kulturalne, takie jak kina, teatry itp
Jesteśmy odpowiedzialni za całe społeczeństwo – dodał premier.
Rodzicom do lat 8 przysługiwać będzie zasiłek opiekuńczy, do lat 14 dla dzieci chorych.