Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Kultura

WYWIAD: „Doszło tam do walki, a to są efekty zagubienia”. Sensacyjne znalezisko trafiło do muzeum w Ostródzie

O takich odkryciach piszemy rzadko, bo niecodziennie dochodzi do odnalezienia zespołu średniowiecznych broni. W styczniu tego roku członkowie Biskupieckiego Stowarzyszenia Detektorystycznego „GRYF” odnaleźli średniowieczny miecz dwuręczny i dwa topory. Zabytki decyzją wojewódzkiego konserwatora trafiły do naszej placówki muzealnej. Pozostaje jednak wiele pytań, na które historycy szukają odpowiedzi. Takie znaleziska nie zdarzają się często, bo uzbrojenie było cenne i pełniło konkretne role nawet po śmierci rycerza. Postanowiliśmy porozmawiać na ten temat z adiunktem muzeum w Ostródzie Łukaszem Szczepańskim.

Nasz Głos: Jak klasyfikujecie ten zespół zabytków? Czy często dochodzi do takich odkryć?

Łukasz Szczepański: O ile topory są dosyć częstym odkryciem, to miecze należą już do rzadkości. Była to broń elitarna, przynależna szlachcie w przypadku naszego terenu również zakonnikom zrzeszonym w Zakonie Krzyżackim. No i faktycznie tutaj te znaleziska mieczy są znacznie rzadsze. To jest właściwie pierwszy egzemplarz miecza dwuręcznego, czyli takiego masywnego, długiego, który trafił do naszej placówki muzealnej. Była to broń masywna, w związku z tym, że tutaj mamy do czynienia z mieczem dwuręcznym, to faktycznie taki rycerz, który walczył za pomocą tego miecza nie posługiwał się tarczą. Sama rękojeść jest długa, w przypadku naszego miecza to jest ponad 30 cm. Natomiast sama długość, no to tutaj mamy około metra. Natomiast jest on lekko uszkodzony. Sztych, czyli zakończenie jest niekompletne i tutaj należy dodać jeszcze kilkanaście cm. Świetnie zachowana jest głowica, czyli to zakończenie, jak się okazuje ośmioboczna. Jeszcze tego nie widzieliśmy w momencie, kiedy ten miecz był fotografowany w muzeum, dopiero rentgen to ujawnił, ponieważ sam miecz jest skorodowany, pokryty warstwą gliny. Zalegał on w dawnym środowisku wodnym w rozlewiskach rzeki Osy. Pięknie zachowany egzemplarz.

Rentgen średniowiecznego miecza dwuręcznego. Źródło: Muzeum w Ostródzie.

Nasz Głos: Dlaczego miecze są rzadkością? Czy to ma związek z tradycjami rycerskimi?

Łukasz Szczepański: Zdarzały się pochówki z mieczami. Bardzo często miecze były dziedziczone. To był element majątku, ponieważ była to też broń stosunkowo droga, ale związana również z prestiżem i ciągłością rodu. Znamy przypadki, kiedy w różnego rodzaju obiektach datowanych na przykład na XV wiek odkrywane są miecze, które prawdopodobnie powstały znacznie wcześniej w XIV, XIII wieku, a więc musiały być dziedziczone, konserwowane, naprawiane. Także miecz jest bronią elitarną, z którą wiążą się tradycje. Tutaj raczej mamy do czynienia z zagubieniem w widłach rozlewisk rzeki. Prawdopodobnie doszło tam do walki, a to są efekty zagubienia. Utracono jakby możliwość jego odzyskania. Także to dzięki temu przetrwał do dziś.

Tak prezentuje się zestaw śrdeniowiecznego uzbrojenia znaleziony przez beiskupieckie Stowarzyszenie Detektorystyczne GRYF.

Nasz Głos: Czy topory coś wyróżnia?

Łukasz Szczepański: Zespół zabytków zawsze jest ciekawy, ponieważ informacja o jednym zabytku uzupełnia drugi zabytek. W tym przypadku mamy zestaw militariów, bo mogło tu dojść do jakiejś potyczki. Natomiast też ciekawe jest to, że jeden z toporów ma zachowane drzewie wewnątrz otworu. Ten nieco większy, jeśli będziecie Państwo analizować zdjęcia rentgenowskie, to tam widać kawałeczek właśnie wystającego drzewca. Także mamy jeszcze możliwość analizy tych materiałów organicznych. Dla archeologa jest szczególnie efektowny.

Zdjęcie rentgenowskie znalezionych toporów. Jeden z nich(po lewej) zawiera częć drewnianego trzonka.

Zabytki są obecnie poddawane zabezpieczeniu i konserwacji. Będą dostępne na wystawie stałej w ostródzkim muzeum jeszcze w tym roku. Wstępną proponowaną datą jest Noc Muzeów. Wówczas miałoby dojść do pierwszej publicznej prezentacji tego zespołu zabytków.