Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Kronika 112

Zarzuty dla wandala, który masowo niszczył samochody w Ostródzie

Kryminalni z Ostródy stanęli na wysokości zadania. Wczoraj (24.10) zatrzymano mężczyznę podejrzewanego o masowe zniszczenie samochodów. W nocy z soboty na niedzielę uszkodzono ponad 50 aut zaparkowanych przy ulicach Pieniężnego, Chrobrego i Racławickiej. Policjanci mają już pewność, że dokonał tego 30-letni mieszkaniec Ostródy. Został on już doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Ostródzie, gdzie usłyszał zarzuty zniszczenia mienia.

To będzie kosztowny spacer

O sprawie poinformowali nas w niedzielny poranek kierowcy, którym zniszczono auta. Jako redakcja postanowiliśmy zająć się tematem i jako pierwsi udostępniliśmy te informacje. Po tym do ostródzkich policjantów zaczęli zgłaszać się kolejni poszkodowani. Sprawa nabrała dużego priorytetu, bo ostatecznie szkody do mundurowych zgłosiło ponad 50 osób. Po 4 dniach intensywnego śledztwa jest nie tylko rachunek strat, ale też podejrzany. Mówi Michał Przybyłek, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ostródzie.

W czwartek policjanci zdołali ustalić osobę, która może mieć związek z tą sprawą. Wykonane czynności w tym przeszukanie miejsca zamieszkania pozwoliły na jednoznaczne wskazanie, że za aktami wandalizmu stoi 30-letni mieszkaniec Ostródy. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie mężczyzna usłyszał 23 zarzuty, które systematycznie będą uzupełniane w postępowaniu. Złożył on w tej sprawie wyjaśnienia jednak nie określił powodu swojego działania. Zwróciliśmy się do prokuratora prowadzącego sprawę o wystąpienie do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Jak się okazało – już po komunikacie oficera prasowego, sąd nie przychylił się do wniosku o tymczasowe aresztowanie. Zastosował wobec podejrzanego mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Mundurowi nie podają dokładnej wielkości start. Mówi się jednak o szkodach na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Podejrzanemu za zniszczenie mienia grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Dementujemy internetowe plotki pojawiające się komentarzach. Podejrzany mężczyzna jest Polakiem.