Ostródzcy strażacy znów muszą dziś interweniować w okolicy pomostu morlińskiego, przy którym doszło wczoraj do dramatycznych wydarzeń. Przypomnijmy, ze doszło do pożaru dwóch łodzi, troje dzieci i jedna opiekunka zostały ranne. O samym zdarzeniu pisaliśmy tutaj: DRAMAT NA JEZIORZE DRWĘCKIM – PŁONĘŁY ŁÓDKI, RANNE DZIECI (VIDEO+FOTO)
Dziś ponownie strażacy musieli udać się na miejsce zdarzenia. Jak udało nam się dowiedzieć, spalona wczoraj łódż, która była przycumowana przy pomoście, w nocy zatonęła. Niestety nastąpił z niej wyciek benzyny do Jeziora Drwęckiego.
Praca strażaków w tym miejscu jest złożona. Najpierw trzeba było podjąć działania chemiczno-ekologiczne i zneutralizować wyciek. – powiedział st. kpt Grzegorz Różański z KP PSP Ostróda
Strażacy prowadza złożone działania. O ile z samą plamą paliwa już praktycznie się uporali, jednak teraz trzeba zająć się samym zatoniętym wrakiem. Wszystko po to, by znów nie nastąpił kolejny wyciek niebezpiecznych substancji.
Grupa płetwonurków z ostródzkiej komendy straży pożarnej będzie schodzić pod wodę, by ocenić sytuację. Po dokonaniu oględzin zostanie podjęta decyzja o ewentualnym podjęciu starań, by doholować wrak do brzegu, tak, aby nie stwarzał on większych zagrożeń.