Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Ludzie

Zmieniają się zwyczaje ostródzian związane z pochówkiem. Sprawdziliśmy, jak żegnamy bliskich i dlaczego coraz częściej wybieramy urnę zamiast trumny.

Pierwsze dni listopada zmuszają nas do myślenia o bliskich, którzy odeszli. Zaduma i pamięć mieszają się z myślami co po śmieci z nami będzie. Niektórzy już za życia informują rodzinę o preferowanej formie pochówku. Ci bardziej zapobiegliwi wybierają nawet miejsce na nekropolii. Postanowiliśmy sprawdzić, jak ostródzianie odchodzą do wieczności i jakie formy pochówków są najpopularniejsze.

Urna wytrzyma więcej niż trumna

W Ostródzie znajdują się dwa cmentarze, na których odbywają się pochówki – przy ulicach Chrobrego i Spokojnej. Miejsca na nich jest coraz mniej. W ubiegłym roku na cmentarzu przy ul. Spokojnej odbyło się 347 pogrzebów, a na cmentarzu przy ul. Chrobrego 75. W bieżącym roku widać niewielki spadek liczby pochówków. Do 30 października 2024 roku przeprowadzono 274 pochówki na cmentarzu przy ul. Spokojnej i 69 na cmentarzu przy ul. Chrobrego. Dane te uzyskaliśmy dzięki uprzejmości pracowników Miejskiej Administracji Budynków Komunalnych w Ostródzie, za co serdecznie dziękujemy.

Widzimy, że w naszym mieście na popularności zyskują pochówki urnowe. Na nekropolii przy ulicy Spokojnej w urnach spoczęło tylko w tym roku 118 osób przy 156 tradycyjnych pochówkach w trumanch. O zdanie na temat tego jak ostródzianie odchodzą do wieczności zapytaliśmy prezesa MABAKu, Jarosława Cherkowskiego.

Generalnie następuje zmiana zachowania w kwestii grobów i grobowców ziemnych. Coraz częściej mamy do czynienia z prochami w urnach. One trafiają do grobów lub do popularnych w ostatnim czasie kolumbariów. Podejrzewam, że jednym z aspektów jest cena i wygoda. Wykupiona raz nisza w kolumbarium nie wymaga ponownego wniesienia opłaty tak jak w przypadku grobu ziemnego.

Kolumbaria i ekshumacje, receptą brak miejsca

Na cmentarzu przy ul. Spokojnej znajdują się obecnie trzy kolumbaria, a prace nad budową kolejnych dwóch już trwają. Zainteresowanie jest duże, ponieważ – jak zaznaczył prezes MABK – miejsce w kolumbarium nie wymaga odnawiania co 20 lat, co jest konieczne w przypadku grobów ziemnych. Jeśli opłata za miejsce na ostródzkim cmentarzu nie zostanie wniesiona, groby są likwidowane, a pozostałe w nich szczątki przenoszone do mogiły zbiorowej. Na cmentarzu przy ul. Chrobrego ekshumacje trwają od 2012 roku. Do tej pory zlikwidowano tam 160 grobów, a miejsca te wykorzystano na ponowne pochówki. Ostatnia taka procedura miała miejsce cztery lata temu, uwalniając 20 miejsc. Na cmentarzu przy ul. Spokojnej ekshumacje prowadzone są od trzech lat. W tym czasie zlikwidowano 186 zapomnianych grobów. Ostatnie ekshumacje przeprowadzono w lutym tego roku, uwalniając kolejne 21 miejsc.

To jedyna możliwość wydłużenia pochówków na dwóch czynnych cmentarzach w Ostródzie. Karteczkujemy groby szczególnie przed 1 listopada żeby ktoś kto odwiedzi cmentarz wiedział, że taką opłatę trzeba wnieść. Ustawa nie narzuca na nas takiego obowiązku ale robimy więcej żeby nie było przykrych sytuacji. Musimy mieć pewność, że nie ma osób bliskich które chcą ponownie wykupić takie miejsce. Uwalniane miejsca są wykorzystywane pod ponowne pochówki. Dodaje Jarosław Cherkowski.

Wiemy także, jakie są plany władz Ostródy w kwestii rozwiązania problemu malejącej liczby miejsc pochówkowych. Z tymi informacjami wrócimy do Was w najbliższych dniach na portalu Nasz Głos Ostróda.