Nikt nie obiecywał cudów, ale solidną grę składem, na który stać Ostródę. Mistrz Polski za mocny dla Beniaminka. Za nami 3. kolejka Lotto Superligi Tenisa Stołowego. Dziś (10.09) w hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji Energa Morliny Ostróda przegrała 1 do 3 z Olimpią Grudziądz.
Mistrz Polski za mocny dla Beniaminka. Morliny 1 – 3 Olimpia
Beniaminek. To słowo, które ponownie powtarzał komentujący to spotkanie Wojciech Chrząszcz. Ja od siebie dodaję, że nikt cudów nie obiecywał. Kibice z Ostródy cieszyli się z awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej, ale wiedzieli doskonale, że ta pastylka będzie gorzka. Po 3 kolejkach Morliny mają na koncie 3 porażki. Ostatnia to lekcja od napompowanego zespołu Olimpii Grudziądz. Obrońca tytułu z ubiegłego sezonu nie dał najmniejszych szans podopiecznym Tomasza Sposoba.
Słowo o kibicach. Głośni byli kibice z Grudziądza, którzy grupą kilkunastu osób, wyposażeni w dwa bębny zagrzewali swoich do walki. Nasi nie byli im dłużni. Trąbka, bęben i okrzyki samego burmistrza Ostródy, Rafała Dąbrowskiego wspierały przyciśniętych do ściany tenisistów z Ostródy. To dało efekt w postaci wygranej Łukasza Sokołowskiego.
Słodki akcent na koniec. Kibice klubu z Ostródy, którzy przyszli dziś na mecz w klubowej koszulce mogli liczyć na poczęstunek w postaci lodów.
- Michał Małachowski — Vladislav Ursu: 0-3 (7:11, 8:11, 8:11)
- Kuba Kwapiś — Ioannis Sgouropoulos: 0-3 (7:11, 9:11, 10:11)
- Łukasz Sokołowski — Rafał Formela: 3-0 (11:10, 11:7, 11:9)
- Michał Małachowski — Ioannis Sgouropoulos: 0-3 (9:11, 6:11, 6:11)












