Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Ludzie

Dyrektor OCSiR T. Czyczel uznany za winnego, lecz ukarany jedynie upomnieniem w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych

Tadeusz Czyczel, były dyrektor Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji (OCSiR), znalazł się w centrum uwagi z powodu zarzutów o naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Regionalna Komisja Orzekająca przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej (RIO) w Olsztynie uznała go za winnego, nakładając na niego karę upomnienia. Sprawa, nie jest jeszcze zakończona, ponieważ orzeczenie nie jest prawomocne.


Geneza sprawy: decyzja burmistrza Ostródy

Cała historia zaczęła się 6 września 2024 r., kiedy burmistrz Ostródy, Rafał Dąbrowski, odwołał Tadeusza Czyczela ze stanowiska dyrektora OCSiR. Powód? Nieprawidłowości przy realizacji dwóch projektów:

  • budowy zadaszenia nad miejskim lodowiskiem, zrealizowanej bez wymaganych pozwoleń,
  • remontu spalonego budynku na przystani przy ul. Słowackiego, gdzie remont podzielono na mniejsze zlecenia, co umożliwiło ominięcie procedur przetargowych.

Według burmistrza Czyczel, zamiast ogłosić jeden przetarg na remont przystani, zlecał prace w ramach kilku odrębnych umów. Taka strategia dawała większą swobodę w wyborze wykonawców, ale jednocześnie naruszała przepisy dotyczące zamówień publicznych.


Postępowanie RIO i decyzja komisji

Miasto zgłosiło sprawę do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która po przeprowadzeniu dochodzenia ustaliła, że Tadeusz Czyczel naruszył przepisy ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (art. 17 ust. 1 pkt 5b – Naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest niezgodne z przepisami o zamówieniach publicznych: łączenie zamówień albo dzielenie zamówienia na odrębne zamówienia publiczne skutkujące uniknięciem stosowania przepisów ustawy).

Podczas postępowania Czyczel bronił się, argumentując, że działał w interesie publicznym, chcąc jak najszybciej zabezpieczyć budynek przystani przed dalszymi zniszczeniami spowodowanymi przez warunki atmosferyczne. Komisja uwzględniła tę argumentację, uznając motywy byłego dyrektora za istotne, jednak ostatecznie stwierdziła, że sposób realizacji zadań był niezgodny z przepisami prawa.

Decyzją z dnia 5 listopada 2024 r. komisja nałożyła na Czyczela karę upomnienia.


Upomnienie – kara łagodna, ale symboliczna

Kara upomnienia może wydawać się łagodna, jednak ma charakter dyscyplinujący. W praktyce oznacza to, że Tadeusz Czyczel, choć nie zostanie ukarany surowiej, musi liczyć się z tym, że orzeczenie nie wpłynie pozytywnie na jego reputację zawodową. Raczej też nie powiesi takiego postanowienia w ramce obok licznych dyplomów za osiągnięcia sportowe.


Co dalej?

Sprawa pozostaje otwarta, ponieważ orzeczenie nie jest prawomocne. Tadeusz Czyczel ma prawo odwołać się od decyzji Regionalnej Komisji Orzekającej, jednak nie wiadomo, czy zdecyduje się na taki krok. Zapytany o to, nie udzielił odpowiedzi. Należy jednak pamiętać, że dalsze działania w tej sprawie mogą znacząco wpłynąć na ocenę jego postępowania przez opinię publiczną. Choć część obserwatorów sugeruje, że zgłoszenie sprawy do RIO i zwolnienie Czyczela z pracy mogło mieć związek z konfliktem z burmistrzem Rafałem Dąbrowskim, to, trudno podejrzewać Regionalną Izbę Obrachunkową o stronniczość.

O sprawie pisaliśmy: