To był ostatni start w sezonie i bardzo konkretne sportowe podsumowanie kilku miesięcy pracy. Zawodnicy Dragon Fighter wystąpili w sobotę, 13 czerwca 2026 roku, podczas zawodów HIGH KICK 7 w Zgierzu. Do domu wrócili z pięcioma medalami: jednym złotym, trzema srebrnymi i jednym brązowym.
Był słodki smak zwycięstw, była też gorycz porażek. Ale właśnie z tego składa się sport. Nie każda walka kończy się tak, jak zakłada narożnik. Nie każdy plan da się zrealizować od pierwszej do ostatniej sekundy. Ważne, że zawodnicy zostawili w ringu i klatce mnóstwo zdrowia, serca i ambicji. [Link: wyniki HIGH KICK 7]
A to w sportach walki znaczy bardzo dużo.

Spis treści
Pięć medali Dragon Fighter na HIGH KICK 7
Najlepiej w Zgierzu spisał się Piotr Szwonek, który zdobył złoty medal w MMA. W oficjalnych wynikach zawodów został sklasyfikowany na pierwszym miejscu w kategorii MMA zaawansowani, junior 14–15 lat U16, 57 kg. To kolejny mocny start zawodnika, o którym na łamach Naszego Głosu pisaliśmy już wcześniej. Piotr konsekwentnie potwierdza, że jest jednym z młodych wojowników Dragon Fighter, którzy robią stały sportowy progres.
Na podium stanął również Wiktor Czapliński, który wywalczył brązowy medal w MMA. W oficjalnych wynikach znalazł się na trzecim miejscu w formule MMA pierwszy krok, junior 16–17 lat U18, 66 kg. To kategoria, w której liczy się nie tylko przygotowanie fizyczne, ale też zimna głowa i umiejętność szybkiego reagowania na to, co dzieje się w walce.
Srebrny medal w formule K1 zdobył Kacper Płotek. Startował w kategorii K1 zaawansowani, junior 17–18 lat U19, 63 kg. Sam udział w kategorii zaawansowanej pokazuje, że nie była to łatwa droga do podium. Tu nie ma miejsca na przypadek — trzeba mieć technikę, kondycję i odporność na mocne tempo walki.
Dwa kolejne srebra Dragon Fighter dołożył w boksie. Kornel Kędzierski oraz Krzysztof Wielechowski zajęli drugie miejsca w boksie, w klasie C, senior 18+, 92 kg, startując w osobnych drabinkach. Kornel był drugi w drabince A, a Krzysztof w drabince B.
Bilans ostatniego startu sezonu wygląda więc bardzo solidnie: złoto, trzy srebra i brąz. Ale w klubie nikt nie zamierza na tym poprzestać. Jak zapowiada Dragon Fighter, wakacje nie będą czasem odpuszczania. Treningi mają trwać dalej, a kolejne starty rozpoczną się we wrześniu.



Ostatni start sezonu, ale nie koniec pracy
Ten start miał szczególne znaczenie. Zawody w Zgierzu były ostatnim występem Dragon Fighter w tym sezonie, a więc nie tylko kolejnym turniejem, ale także sportowym podsumowaniem kilku miesięcy pracy, wyjazdów, walk, zwycięstw, porażek i kolejnych doświadczeń.
W komunikacie po zawodach klub podkreślił, że ostatni start można zaliczyć do udanych. Było kilka medali, był smak zwycięstwa, ale były też porażki, które trzeba przyjąć z pokorą i przekuć w naukę. To brzmi jak prosta sportowa formułka, ale w sportach walki ma bardzo konkretne znaczenie. Każdy błąd w ringu czy klatce od razu kosztuje. Każda chwila zawahania może zmienić przebieg pojedynku. Każda porażka potrafi boleć, ale dobrze przepracowana wraca potem jako doświadczenie.
I właśnie dlatego takie starty są dla młodych zawodników bezcenne. Medale cieszą, puchary ładnie wyglądają na zdjęciach, ale najważniejsze jest to, co zawodnik zabiera z takiego turnieju na kolejne tygodnie treningów.
Od stycznia było widać, że ten sezon może być mocny
Czytelnicy Naszego Głosu mogli poznać Dragon Fighter już w styczniu, gdy opisywaliśmy występ klubu na zawodach HIGH KICK League 5. Wtedy zawodnicy wrócili z trzema medalami, a my pisaliśmy o perfekcyjnym starcie roku.
Tamten występ był sygnałem, że klub wchodzi w sezon z dużą energią. Konrad Amenda zdobył złoto w MMA, Piotr Szwonek sięgnął po srebro w K-1, a Aleks Gniewkowski pokazał bardzo dobrą dyspozycję, choć jego start został przerwany po nieintencjonalnym faulu rywala.
Potem przyszły kolejne starty. Dragon Fighter pojawiał się na zawodach sportów walki, w tym na turniejach MMA, K-1, boksu, Cage Boxingu oraz brazylijskiego jiu-jitsu. Były medale, debiuty, wygrane walki, ale też kontuzje i trudniejsze momenty. Czyli dokładnie to, z czego składa się prawdziwy sportowy rozwój.
Nie tylko zwycięstwa. Tak buduje się zawodników
W lutym i kolejnych miesiącach klub regularnie dorzucał następne wyniki. Zawodnicy Dragon Fighter startowali m.in. na Polish Fight Festival, gdzie siedmioosobowa ekipa pokazała charakter, a aż czterech zawodników debiutowało. Były złote, srebrne i brązowe medale, ale też historie, które dobrze pokazują sportową drogę młodych zawodników.
Kamila Kępka wystartowała w wyższej kategorii wagowej, bo zabrakło rywalek w jej wadze. Mimo tego wywalczyła medal. Aleks Gniewkowski szedł przez turniej bardzo mocno, wygrał dwie walki przez poddania, ale dalszy start przerwała kontuzja kolana.
Takie momenty uczą więcej niż spokojne zwycięstwa. Pokazują, że w sportach walki trzeba umieć nie tylko wygrywać, ale też przyjąć trudniejszy scenariusz, wrócić na salę i dalej robić swoje.
Smoki z Dragon Fighter rosną w siłę
W marcu zawodnicy klubu sprawdzili się także w brazylijskim jiu-jitsu podczas Koga Cup w Elblągu, gdzie reprezentanci Dragon Fighter zdobywali kolejne medale. Potem przyszły występy galowe, kolejne turnieje i następne starty w formule High Kick oraz Polish Fight Festival.
Szczególnie dobry był majowy występ na Polish Fight Festival, gdzie pięcioosobowa ekipa wróciła z sześcioma medalami. Takie wyniki nie biorą się z przypadku. To efekt pracy na treningach, konsekwencji trenerów i coraz większego doświadczenia zawodników.
Dlatego start na HIGH KICK 7 w Zgierzu można potraktować jako mocną kropkę nad „i”. Sezon zakończony medalami, z jasną zapowiedzią dalszej pracy i kolejnymi startami od września. Po tym sezonie można powiedzieć jedno: praca przynosi efekty. Były zwycięstwa, były porażki, były medale i były trudne lekcje. A teraz wakacje? Nie odpoczynek od sportu, tylko dalsze ciśnięcie na sali.
Bo od września zaczyna się kolejny rozdział.

Zawody HIGH KICK League 7 odbyły się 13 czerwca 2026 r. w Zgierzu w ramach cyklu amatorskich zawodów sportów walki, w których zawodnicy rywalizują w różnych formułach, m.in. MMA, K-1, boksie i kickboxingu. Dla wielu klubów to ważne miejsce sprawdzania zawodników — zarówno tych początkujących, jak i bardziej zaawansowanych. To wydarzenie stało się jedną z ważniejszych imprez sportów walki dla amatorów w Polsce – łącząc różne formuły i dając szansę rywalizacji sportowcom z różnych klubów i regionów kraju.












