Ponad 20 zgłoszeń i co za tym idzie interwencji mieli w weekend ostródzcy strażnicy miejscy i policjanci w związku z użyciem fajerwerków.
Huk wystrzałów słychać było w całej Ostródzie. Mieszkańcy, którym przeszkadzał hałas, dzwonili do służb z prośbą o interwencję.
Niestety złapanie sprawcy odpalenia petardy jest niemal niemożliwe. Młodzi ludzie (zazwyczaj oni są odpowiedzialni za użycie fajerwerków) szybko uciekają z miejsca wykroczenia.
Przypomnijmy, że fajerwerki można odpalać tylko 31 grudnia i 1 stycznia. Poza tymi dniami jest to zabronione. Mandat za taki wybryk może wynieść nawet 500 złotych.
migi