Kronika 112

OSTRÓDZKI POLICJANT ZAPOBIEGŁ ROZPRZESTRZENIENIU SIĘ OGNIA NA SAMOCHODY

Policjantem jest się zawsze, nawet w środku nocy i w czasie wolnym od służby. Udowodnił to ostródzki policjant, który w nocy samodzielnie ugasił pożar pod blokiem. Szybkim i zdecydowanym działaniem zapobiegł rozprzestrzenieniu się ognia na zaparkowane samochody. Nieocenioną pomocą służyła mu jego małżonka. Dzięki tej współpracy ogień został opanowany przed przyjazdem strażaków.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (16.03.2020) około godz. 4:00 nad ranem do drzwi ostródzkiego policjanta zapukał zaniepokojony sąsiad, informując go, że pod blokiem płonie śmietnik (o pożarze 3 śmietników pisaliśmy już dziś). Funkcjonariusz asp. szt. Robert Horodyłowski nie zastanawiał się ani chwili. Szybko zadzwonił na numer alarmowy, ubrał się i zbiegł na dół.

„Wychodząc z domu szybko zabrałem ze sobą wiadro z wodą, żeby mieć cokolwiek co zminimalizowałoby pożar. Okazało się, że ogień zajął materiałowy worek na odpady budowlane. Ten worek leżał tuż obok zaparkowanych samochodów. Trzeba było działać szybko, żeby ogień ich nie uszkodził. Kilka razy musiałem wracać do domu po wodę. Pomagała mi żona, która napełniała wodą wiadra, dzięki czemu mogłem szybko wracać przed blok” – relacjonuje policjant.

Asp. szt. Robertowi Horodyłowskiemu udało się ugasić pożar zanim na miejsce przyjechała straż pożarna. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji funkcjonariusza ogień nie rozprzestrzenił się i nie uszkodził zaparkowanych tuż obok samochodów.

KPP Ostróda

REKLAMA