Do podobnych sytuacji dochodzi bardzo często, lecz nie często zdarza się, że ktoś reaguje tak odpowiedzialnie. Słowa uznania należą się osobie, która w sobotę poinformowała telefonicznie odpowiednie służby o tym, że na pasie zieleni na trasie S7 w okolicy Ostródy leży ranny pies.
Jak się później okazało, psy były dwa, z czego jeden był mocno poszkodowany i nie mógł się samodzielnie poruszać. Drugi zaś – w lepszym stanie – stał przy nim, jakby zwracając wszystkim wokół uwagę na zaistniałą sytuację. W akcji ratunkowej uczestniczyli policjanci z KPP Ostróda, którzy zatrzymali ruch i pomogli w zabezpieczeniu rannej suczki, a potem psa. Pojawił się też ambulans Alarmowego Funduszu Nadziei na Życie wraz z inspektorami, którzy rannego psa zabrali do weterynarza i zabezpieczyli drugiego.
Współpraca ludzi dobrej woli, którzy podjęli akcję i zdecydowali się na pracę poza godzinami pełnienia swoich obowiązków, doprowadziły do szczęśliwego zakończenia sprawy. Psy będą mogły swobodnie wrócić do swoich właścicieli po odpowiednich oględzinach przez lekarza weterynarii.
Warto w takich sytuacjach przypomnieć sobie jak ważne jest to żeby pilnować uważnie swoich czworonożnych podopiecznych.
Jak pisze na swoim fanpagu Fundacja AFN:
Chcieliśmy podziękować w pierwszej kolejności osobie, która powiadomiła policję o leżącym psie na oddzielającym pasie zieleni, policjantom z KPP Ostróda na miejscu, którzy zatrzymali ruch i pomogli nam w zabezpieczeniu rannej suni a potem psa, lecznicy przy młynie za szybką pomoc w ustaleniu właścicieli, gabinetowi weterynaryjnemu lek.wet. Mariusz Kuras za pracę poza godzinami pracy i w końcu naszym Inspektorom, którzy nie odpuścili aż psy bezpiecznie opuściły S7. PILNUJCIE SWOICH PODOPIECZNYCH i reagujcie widząc potrącone zwierzę !
źródło i zdjęcia: Fundacja AFN Facebook
źródło i zdjęcia: Fundacja AFN Facebook