Transformacja energetyczna postępuje w Ostródzie. Na początku roku oddano do użytku kocioł na biomasę. Teraz uruchamiany jest kocioł gazowy. Okazuje się, że Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej okrzyknięty złą sławą węgiel wykorzystuje już tylko w niewielkim stopniu. Dlaczego zatem nasze rachunki nadal są nadal są wysokie? Czy wielomilionowe inwestycje są opłacalne?
Zmiksowali nas energetycznie
Od kilku lat w ostródzkim ratuszu powtarzane było stwierdzenie o miksie energetycznym. To zbalansowana gospodarka źródłami ogrzewania. Wszystko regulują przepisy unijne, które węgiel stawiają pierwszym miejscu jako winowajcę globalnego ocieplenia. Prace nad transformacją energetyczną przyśpieszyły po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Wówczas unijne sankcje doprowadziły do znaczącego wzrostu cen węgla na światowych rynkach. To dosięgnęło również mieszkańców Ostródy, bo miejska ciepłownia korzystała w znaczącym stopniu z miału węglowego.
W kwietniu tego roku w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Ostródzie uruchomiono za 20 milionów złotych kocioł na biomasę. Ponad 14 milionów złotych pochodziło z dotacji w ramach rządowego programu Polski Ład. Na tym jednak nie koniec, bo na początku tego roku powołano nową ostródzką spółkę komunalną Zielone Ciepło. Ta przeprowadziła kolejną inwestycję. W Ostródzie zamontowano już gigantyczny kocioł gazowy. Całość kosztuje ponad 4 miliony złotych, z czego 2 miliony 200 tysięcy złotych to pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie. Jest on obecnie w rozruchu. Mówi Michał Palczewski, prezes Zielonego Ciepła.
Zakończyliśmy budowę kotłowni gazowej wysokotemperaturowej o mocy 9,9 MW. Praktycznie pozostało uzyskać pozwolenie na użytkowanie i wykonać pomiary gwarancyjne. Wszystkie takie kończące rzeczy odbędą się w przyszłym tygodniu.

Czym pali MPEC?
Sprawdziliśmy czym obecnie ogrzewane są nasze domy i mieszkania, które korzystają z ciepła systemowego w Ostródzie. W październiku prezentowało się to następująco:
- Biomasa – 45,9%
- Kogeneracja – 37,5%
- Miał węglowy – 16,11%
- Zielone Ciepło – 0,49%

Objaśniamy. Biomasa to uruchomiona w kwietniu tego roku inwestycja. Wstęgę przecinał jeszcze burmistrz Zbigniew Michalak. Tajemnica kogeneracja to system, który wytwarza za pomocą spalania gazu nie tylko ciepło, ale również energię elektryczną. Taka inwestycja była przperowadzona kiedy burmistrzem Ostródy był Czesław Najmowicz. Ostatnia pozycja to opisywany kocioł gazowy w spółce Zielone Ciepło. Tę inwestycję będzie otwierać już burmistrz Rafał Dąbrowski.
Wszystko to spowodowało, że nasze miasto na przestrzeni lat przeszło transformację energetyczną i odeszło od węgla. Według wyliczeń pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w przyszłym roku zapłacimy minimalny podatek od emisji dwutlenku węgla. W szczycie kryzysu energetycznego w 2022 roku było to nawet 14 milionów złotych. Teraz ma być to około milion złotych rocznie. Co to oznacza dla nas i naszych rachunków za ogrzewanie? Powinniśmy płacić mniej, ale dlaczego tak nie jest?
Już we wrześniu pisaliśmy, że urzędnicy złożyli wniosek do regulatora o co najmniej 10-procentową obniżkę cen ciepła w Ostródzie. Koniec ery węgla w MPEC W tym przypadku nadal nie ma decyzji z Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie nowych stawek za ogrzewanie w naszym mieście. Pracownicy MPECu liczą, że dokument z nową taryfą zostanie opublikowany do końca roku.