Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 71-latka, który wybrał się na grzyby i zaginął. Mężczyzna noc spędził w zaroślach. Został znaleziony na polu kilka kilometrów od miejsca, w którym wszedł do lasu.
Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o 69-latce, która również zabłądziła podczas wyprawy na grzyby, a której pomogli miłomłyńscy policjanci. Już w czwartek około godz. 10:00 morąscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 71-latka.
Mężczyzna wyszedł w środę po południu na grzyby do lasu w Maliniaku i nie wrócił na noc do domu ani nie nawiązał kontaktu z rodziną. Policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwań. W działaniach brali udział również strażacy ochotnicy z Żabiego Rogu i Bogaczewa. W stan gotowości postawieni zostali również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. Wszystko po to, by jak najszybciej odnaleźć seniora.
Po kilkugodzinnej akcji mężczyzna został odnaleziony na polu w pobliżu m. Bogaczewo. Był wyczerpany i wyziębiony. 71-latek trafił pod opiekę lekarską.
Policjanci apelują o rozwagę i stosowanie się do podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas wypraw do lasu.
KPP Ostróda, zdjęcie: policja.pl. ilustracja do artykułu