Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Inwestycje/Biznes

Ostródzkie lodowisko już bez zadaszenia. Będą łyżwy pod chmurką

Jak zapowiedzieli tak zrobili. Na zlecenie władz Ostródy rozebrano zadaszenie nad lodowiskiem. Kilka godzin plus dźwig i silni mężczyźni wystarczyli, żeby uporać się z konstrukcją. Choć instalacja zniknęła to pozostają pytania o koszty tej decyzji burmistrza Rafała Dąbrowskiego. Wiadomo jedno Tadeusz Czyczel, posadę dyrektora Ostródzkiego Centrum Sportu stracił.

Było przydatne, ale przepis jest przepis

Temat ostródzkiego lodowiska a konkretniej zadaszenia nad nim wypłynął kilka miesięcy temu. Wówczas Rafał Dąbrowski informował, że znalazł powód – jeden z dwóch, żeby zwolnić dyrektora Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji. Tadeusz Czyczel według włodarza Ostródy miał być winny temu, że zadaszenie powstało bez wymaganego pozwolenia na budowę. Pisaliśmy o tym w odrębnych artykułach. Odsyłamy Was do lektury. Saint-Tropez bez lodowiska. Żegnaj, Tadeusz. Nie będziemy tęsknić!

Wówczas władze miasta miały do wyboru legalizację konstrukcji. To koszt około 250 tysięcy złotych lub rozbiórkę i postawienie tego zadaszenia już zgodnie z procedurami. Początkowo miasto chciało legalizować zadaszenie, ale z tego pomysłu się wycofało. Wybrano ścieżkę rozbiórki zadaszenia. Dziś (03.12) firma TENT Sp. z o.o. z Połczyna dokonała rozbiórki lekkiej konstrukcji. Taka usługa kosztowała nas 28 167,00 zł brutto. Wydawać by się mogło, że jest po sprawie. Miasto składa do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego odpowiednie dokumenty z projektem i wiosną ta sama konstrukcja stanie w tym samym miejscu. Temat zamknięty. Nic bardziej mylnego.

Kupujemy nowy dach. Stary idzie do ciepłowni

Burmistrz już w listopadowej rozmowie z nami zdradził plany na całą operację. Pisaliśmy o tym w tym artykule Burmistrz Dąbrowski zmienia zdanie. W tym sezonie pojeździmy na łyżwach! Rafał Dąbrowski zrealizował już pierwszy punkt swojego planu rozebrał lodowisko.

W przyszłym roku wybudujemy nowe zadaszenie zgodnie z procedurami uzyskania pozwolenia na budowę. To według wstępnych naszych wyliczeń ma kosztować tyle samo co legalizacja obecnej konstrukcji. Dzięki temu mamy lodowisko w tym sezonie i nowe zadaszenie w przyszłym sezonie. Obecne zadaszenie po demontażu będzie dalej wykorzystywane. Możemy je zamontować na przykład na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Wówczas posłuży do przechowywania ozdób świątecznych, które teraz są trzymane pod chmurką i niszczeją. Pieczemy 3 pieczenie na jednym ogniu. Mówi miesiąc temu burmistrz Rafał Dąbrowski.

To oznacza, że stare zadaszenie będzie wykorzystane przy miejskiej ciepłowni. Miasto planuje w przyszłym roku wydać kolejne pieniądze na nową konstrukcję nad lodowiskiem. W 2021 roku instalacja spornego zadaszenia wraz z oświetleniem kosztowała około 200 tysięcy złotych. Musimy doliczyć do tego inflację. Według nas cała procedura rozbiórki i budowy nowego zadaszenia może być nawet droższa niż wspomniane 250 tysięcy złotych za legalizację.

Sprawdziliśmy też plany w sprawie lodowiska pod chmurką. Pracownicy Centrum Sportu nieoficjalnie zapewnili nas, że są gotowi uruchomić lodowisko pod gołym niebem. Do Mikołajek – piątku (06.12) może się to nie udać. Czekamy zatem na oficjalny komunikat w tej sprawie. Nawet najlepsze agregaty mogą nie dać rady zmrozić tafli przy obecnych warunkach atmosferycznych.