Site icon Nasz Głos Ostróda

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić w MOPS-ie i Urzędzie Miasta w Ostródzie

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić w MOPS-ie i Urzędzie Miasta w Ostródzie

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić w MOPS-ie i Urzędzie Miasta w Ostródzie

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić w MOPS-ie i Urzędzie Miasta w Ostródzie. Do zdarzenia doszło w poniedziałek (15.06). Mężczyzna po godzinie 8 wszedł do obu urzędów z łatwopalną substancją i groził samospaleniem. Znamy potencjalny motyw, a także to, co dalej stało się w tej sprawie.

Chwile grozy w poniedziałkowy poranek

W poniedziałkowy poranek informowaliśmy was o sytuacji, która miała miejsce w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i Urzędzie Miasta w Ostródzie. Po godzinie 8 do sekretariatu placówki pomocowej przy ulicy Olsztyńskiej 2 wtargnął mężczyzna. Tam oblał się podpałką do grilla i groził samospaleniem. Odwiedził jeszcze kilka pokoi w MOPS-ie. Następnie udał się do Urzędu Miasta w Ostródzie przy ulicy Mickiewicza 24. Tam miał wejść do sekretariatu, w którym znajdowała się sekretarka. W tym czasie w magistracie nie było burmistrza Rafała Dąbrowskiego. W swoim gabinecie miała przebywać jego zastępczyni Jolanta Gadomska i kotka Perła. Więcej na ten temat pialiśmy w dwóch artykułach.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję

Mężczyzna został zatrzymany przez ostródzką policję do czasu wyjaśnienia sprawy. Od poniedziałku (15.05) trwały przesłuchania osób, które brały udział w tym incydencie. Jak udało nam się ustalić, burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 160 KK.

Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wiemy też, że mężczyzna został przewieziony do Powiatowego Szpitala im. Władysława Biegańskiego w Iławie. Tam ma przechodzić badania.

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić w MOPS-ie i Urzędzie Miasta w Ostródzie.

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić — eksmisja

Jak wskazali nam pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Ostródzie i Urzędu Miasta w Ostródzie, mężczyzna jest dobrze znany ze swoich impulsywnych zachowań. Dodają, że feralnego dnia miało dojść do eksmisji mężczyzny z jego dotychczasowego mieszkania. Lokal miał zostać zlicytowany za zadłużenie. Ostródzianin najprawdopodobniej chciał wyładować złość za tę sytuację w MOPS-ie i Urzędzie Miasta. Mógł też szukać pomocy, której zapewne nie otrzymał.

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić w MOPS-ie i Urzędzie Miasta w Ostródzie.

Pytania o bezpieczeństwo

Po całej sytuacji rodzą się pytania o bezpieczeństwo pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Ostródzie, a także Urzędu Miasta w Ostródzie. W jednostce pomocowej co tydzień dochodzi do różnego rodzaju przemocy wobec pracowników socjalnych. – Obelgi, przykre telefony zdarzają się często. Mieliśmy też w przeszłości ataki fizyczne na pracowników. – Mówi Ewa Zarycińska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Ostródzie.

W przeszłości w jednostce funkcjonowała portiernia. Tam pracownik pytał wchodzące osoby, w jakiej sprawie przyszły.

Portiernia to były czasy pandemii. Teraz to już nie funkcjonuje. Burmistrz spotkał się z nami i zaproponował rozmowy na temat podniesienia stanu bezpieczeństwa. Możliwe, że będzie to ochroniarz lub przyciski bezpieczeństwa. Mamy kamery i na pewno poszukamy lepszych rozwiązań.

Znamy nowe fakty w sprawie mieszkańca, który chciał się podpalić w MOPS-ie i Urzędzie Miasta w Ostródzie.

Miasto Ostróda ma wygospodarować dodatkowe pieniądze w budżecie na podniesienie poziomu bezpieczeństwa zarówno w magistracie, jak i Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.


Po więcej najświeższych informacji z Ostródy i regionu zapraszamy Was na portal Nasz Głos Ostróda .
Kliknij i bądź na bieżąco — newsy, wideo i kulisy lokalnych spraw.
Exit mobile version