Miał otrzymać pomoc po zasłabnięciu podczas półmaratonu. Zamiast tego akcja ratunkowa miała zakończyć się kolejnym dramatycznym zdarzeniem. Przewożony na przyczepce ratowniczej mężczyzna wypadł na zakręcie, a jej koło miało po nim przejechać. Uczestnik Ostródzkiego Półmaratonu św. Jerzego trafił do szpitala. Stwierdzono u niego trzy złamane żebra.
Spis treści
Trudne warunki podczas jubileuszowego półmaratonu
W niedzielę, 21 czerwca, rozegrano jubileuszową, dziesiątą edycję Ostródzkiego Półmaratonu św. Jerzego. Zawodnicy musieli mierzyć się nie tylko z dystansem ponad 21 kilometrów, ale również z wysoką temperaturą i dużą wilgotnością powietrza.
Na starcie stanęło 213 zawodników – wynika z danych opublikowanych przez operatora pomiaru czasu SuperCzas. Jedenastu biegaczy nie ukończyło rywalizacji. Co najmniej jeden z uczestników wymagał pomocy medycznej.
Więcej o sportowych wynikach półmaratonu pisaliśmy tutaj:
Zasłabł podczas biegu. Pomoc wezwała przypadkowa kobieta
Dotarliśmy do uczestnika, który podczas zawodów źle się poczuł. Jak nam przekazał, prawdopodobnie doszło u niego do odwodnienia. Jego problemy zauważyła przypadkowa kobieta, która pomogła mu dojść do ławki.
Na miejsce wezwano ratowników zabezpieczających bieg. Opiekę medyczną podczas zawodów zapewniała firma MED – SAR z Grudziądza.
Mężczyzna miał zostać umieszczony na desce transportowej, a następnie na specjalnej przyczepce ratowniczej ciągniętej przez quada. I właśnie wtedy – według relacji uczestnika oraz świadka zdarzenia – miało dojść do wypadku.
Wypadł na zakręcie. Koło przyczepki miało po nim przejechać
Jak relacjonuje świadek, quad nadjechał od strony ławki. Na zakręcie jedno z kół przyczepki miało się unieść, a cały wózek przechylić. Osłabiony zawodnik wypadł na chodnik.
– Ten wózek na jednym kole się przechylił, on wypadł, jeszcze ciągnęli go – opowiada kobieta, która widziała zdarzenie z odległości kilku metrów.
Według jej relacji mężczyzna miał wpaść w pobliże koła, a przyczepka miała po nim przejechać. Świadek twierdzi również, że quad nie zatrzymał się natychmiast i poszkodowany był jeszcze przez chwilę ciągnięty po chodniku.
Do zdarzenia miało dojść w rejonie toalety miejskiej. Następnie na miejsce przyjechała karetka należąca do firmy zabezpieczającej półmaraton.
Poszkodowany szuka świadków zdarzenia
W mediach społecznościowych pojawił się apel uczestnika półmaratonu, który poszukuje osób mogących pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu zdarzenia.
Wypadłem z deski transportowej ciągniętej przez quada ratowniczego, a następnie został na mnie najechany. Jeżeli ktoś był świadkiem tego zdarzenia, widział jego przebieg, posiada zdjęcia, nagrania wideo lub jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu okoliczności wypadku, bardzo proszę o kontakt w wiadomości prywatnej lub w komentarzu.
Będę wdzięczny za każdą informację oraz za udostępnienie tego posta, aby dotarł do osób, które mogły być w tym miejscu i czasie.
Dziękuję za pomoc.
– pisownia oryginalna.
Mężczyzna przebywa obecnie w Szpitalu w Ostródzie. Jak udało nam się ustalić, stwierdzono u niego trzy złamane żebra. Na tym etapie nie przesądzamy, w którym dokładnie momencie powstały obrażenia.
Według naszych ustaleń zawiadomienie dotyczące zdarzenia przyjęła również Komenda Powiatowa Policji w Ostródzie. Dokładne okoliczności wypadku będą wymagały wyjaśnienia, w tym ustalenia, w jaki sposób poszkodowany został zabezpieczony na czas transportu i z jaką prędkością poruszał się quad.
Odpowiedź organizatora Półmaratonu św. Jerzego w Ostródzie
Zwróciliśmy się o komentarz w tej sprawie do organizatora Półmaratonu św. Jerzego w Ostródzie, Krzysztofa Bagińskiego. W odpowiedzi na nasze pytania czytamy, że bieg miał odpowiednie zabezpieczenie medyczne, które prowadziła firma MED – SAR z Grudziądza. Organizator po imprezie otrzymał słowny raport o udzieleniu pomocy w 27 interwencjach. Po szczegóły tej konkretnej zostaliśmy odesłani do firmy wykonującej zabezpieczenie medyczne. Firma MED – SAR z Grudziądza zabezpieczała dwie edycje Półmaratonu św. Jerzego w Ostródzie, w 2025 roku, a także wczoraj (21.06).
Jak udało nam się ustalić, uczestnik Ostródzkiego Półmaratonu przebywa w Szpitalu w Ostródzie. Ma złamane 3 żebra. Zawiadomienie w tej sprawie przyjęła też Komenda Powiatowa Policji w Ostródzie.
Oświadczenie firmy MED – SAR
Oświadczenie
Niniejszym w związku z przykrym wydarzeniem, do jakiego doszło w
ramach zabezpieczenie Półmaratonu Ostródzkiego jako dyrektor zakładu opieki
zdrowotnej wyrazić wyrazy głębokiego żalu i współczucia. Rozumiemy pana
ból i fakt konieczności leczenia. Z całego serca, jako osoba odpowiedzialna od
ponad 20 lat za bezpieczeństwo medyczne wszelakich imprez masowych i
sportowych chciałbym by takie zdarzenie nigdy nie miało miejsca w ramach
kierowanych przeze mnie działań. W związku z tym chciałbym złożyć za
pośrednictwem mediów szczere przeprosiny w związku z zaistniałą sytuacją
niezależnie od jej bezpośredniej przyczyny.
Wcześniejsze przeprosiny, zaraz po zdarzeniu i deklarację pełnego wsparcia
medycznego na wszystkich etapach leczenia, otrzymał bezpośrednio brat
poszkodowanego. Wsparcie to będzie realizowane niezależnie od bezpośrednich
przyczyny wypadku, będących obecnie w trakcie ustalania.
Zdarzenie to miało miejsce podczas jednej z 27 interwencji medycznych jakie
wydarzyły się z powodu morderczej pogody, z jaką zmagali się biegacze
półmaratonu. Doszło do niego podczas największego nasilenia wezwań podczas
finiszu głównej grupy zawodników. W tym momencie toczyło się 6 równoległych
interwencji medycznych, głównie dotyczących skrajnych odwodnień i zaburzeń
wodnoelektrolitowych, udarów cieplnych, oraz zaburzeń rytmów serca i świadomości.
Uprzejmie informujemy, że jako zespół ZOZu jesteśmy w stałym kontakcie z
rodziną pacjenta w postaci brata poszkodowanego, organizatorem zabezpieczenia,
Policją, ubezpieczycielem, mediami i innymi organizacjami oraz instytucjami
zaangażowanymi w wyjaśnienie natury wypadku oraz mających na celu pełne
wsparcie poszkodowanego.
Niniejsze zdarzenie jest dla nas lekcją pokory i dowodem, że nawet w najlepiej
zaplanowanym działaniu medyczno-ratunkowym coś może pójść nie tak.
Deklarujemy pracę nad wyciągnięciem wniosków ku lepszemu technicznemu
zabezpieczeniu specyficznych pacjentów w takim stanie jak poszkodowany pacjent w
przyszłości.
Z wyrazami szacunku i deklaracją wsparcia
/…/ mgr Marcin Gizicki
Koordynator zabezpieczenia medycznego półmaratonu
Dyrektor ZOZ.


