Morążanka oszukana metodą na policjanta. To jedna z najstarszych metod wyłudzeń pieniędzy. Niestety nadal skuteczna. 78-letnia mieszkanka gminy Morąg padła ofiarą oszustwa metodą „na policjanta”. Kobieta, działając pod wpływem silnych emocji wywołanych fałszywą informacją o wypadku córki, przekazała oszustom 50 tysięcy złotych. Policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę i przypominają, że funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy ani deponowania oszczędności na potrzeby prowadzonych działań.
Morążanka oszukana metodą na policjanta
W poniedziałek (01.06.2026) do Komisariatu Policji w Morągu zgłosiła się 78-letnia mieszkanka gminy Morąg, która poinformowała, że padła ofiarą oszustwa i straciła 50 tysięcy złotych.
Jak wynika z jej relacji, na telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę. Rozmówczyni poinformowała seniorkę, że jej córka spowodowała poważny wypadek drogowy, w którym jedna z osób została ciężko ranna i znajduje się w stanie krytycznym. Fałszywa policjantka przekonywała, że konieczne jest natychmiastowe przekazanie pieniędzy dla prawnika oraz zdeponowanie wszystkich posiadanych oszczędności w „policyjnym depozycie”. Dodała również, że do miejsca zamieszkania seniorki wkrótce przyjdzie prawnik, któremu należy przekazać gotówkę.
Zmanipulowana i zaniepokojona losem córki kobieta zastosowała się do poleceń rozmówczyni. W efekcie przekazała oszustom 50 tysięcy złotych.
Policjanci po raz kolejny przypominają, że przestępcy działający metodami „na policjanta”, „na wnuczka”, „na prokuratora” czy „na pracownika banku” wykorzystują zaufanie oraz silne emocje swoich ofiar. Najczęściej dzwonią do osób starszych, wywołując poczucie zagrożenia i presję czasu.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Ostródzie
