Pogrzeb posła Łukasza Litewki odbędzie się w środę, 29 kwietnia. Uroczystości będą miały charakter państwowy i rozpoczną się o godzinie 13:30 w kościele pw. św. Joachima w Sosnowcu, a następnie nastąpi odprowadzenie na cmentarz przy ul. Zuzanny.
To tragiczne wydarzenie poruszyło całą Polskę – i jak się okazuje, także Ostródę.
Ostróda pamięta. Wpis w księdze kondolencyjnej
W Zamku w Ostródzie wystawiona została księga kondolencyjna poświęcona pamięci zmarłego posła. Wśród osób, które już oddały hołd Łukaszowi Litewce, znaleźli się burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski oraz jego zastępca Jolanta Gadomska.
To jednak nie tylko gest władz.
Mieszkańcy również mogą wpisać się do księgi kondolencyjnej – każdy, kto czuje taką potrzebę, może w ten sposób wyrazić swój żal, wdzięczność lub refleksję.
To ważny, symboliczny moment. W świecie pełnym pośpiechu – chwila zatrzymania i pamięci.
Tragiczna śmierć, która wstrząsnęła Polską
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w tragicznym wypadku drogowym. Miał zaledwie 36 lat. Był posłem Lewicy, ale przede wszystkim – jak podkreślają jego bliscy i współpracownicy – człowiekiem niezwykle zaangażowanym społecznie.
Znany był z działalności na rzecz osób potrzebujących, szczególnie zwierząt oraz ludzi w trudnej sytuacji życiowej. W mediach społecznościowych gromadził wokół siebie ogromną społeczność – nie tylko wyborców, ale ludzi, którzy po prostu mu ufali.
Po jego śmierci pojawiły się setki poruszających wpisów. „Została wielka pustka” – pisali ci, którzy go znali i obserwowali jego działalność.
Pośmiertne odznaczenie od Prezydenta
W uznaniu jego działalności i wkładu w życie publiczne, Łukasz Litewka został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski – jednym z najwyższych odznaczeń państwowych.
To symboliczne podkreślenie tego, co wielu mówiło od początku – że jego działalność wykraczała daleko poza politykę.
Cisza, pamięć i gesty, które zostają
Jutrzejszy pogrzeb będzie ostatnim pożegnaniem, ale pamięć o Łukaszu Litewce nie kończy się na ceremonii.
Takie miejsca jak księga kondolencyjna w Ostródzie pokazują, że pamięć buduje się także lokalnie – poprzez gesty, słowa i obecność.
Bo czasem najwięcej znaczą te najprostsze rzeczy: przyjść, zatrzymać się, napisać kilka słów.

