Są wszystkie pozwolenia, ale urządzenie do dzielenia się żywnością stoi w garażu. Zima zatrzymała lodówkę społeczną w Ostródzie. Ta niewielka, ale potrzebna inwestycja ruszy, jak tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne.
Zima zatrzymała lodówkę społeczną w Ostródzie
Lodówka społeczna miała powstać w Ostródzie już w ubiegłym roku. To, że stanie właśnie w Ostródzie, to efekt współpracy miasta z Bankiem Żywności w Olsztynie i Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie. Te instytucje ogłosiły konkurs na budowę takich miejsc, a Ostróda została jednym z laureatów. Jako lokalizację na postawienie lodówki wybrano skrawek zieleni tuż przy budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Wybrano i pojawił się problem. Teren przy MOPS objęty jest bowiem ochroną Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, więc potrzebna była jego zgoda, a to wymaga jak zwykle dodatkowej dokumentacji oraz oczywiście czasu. Na szczęście wymiana pism, dokumentów, pozwoleń, dziesiątek pieczątek i podpisów dobiegło końca i można wreszcie lodówkę stawiać. Ale tu pojawia się kolejny, mniej urzędowy kłopot, a mianowicie pogoda.
Mamy już wszystko co potrzeba, żeby zacząć montować lodówkę społeczną w Ostródzie — zapewnia Rafał Włodarski, naczelnik Wydziału Rozwoju Lokalne przy Urzędzie Miejskim w Ostródzie. – Wszystkie pozwolenia są, sama lodówka też już jest (dostarczona przez Bank Żywności Olsztyn przyt. red.) ale pogoda nam nie sprzyja. Musimy poczekać aż mrozy ustąpią, wtedy zaczniemy realizację tej inwestycji.
Bo „wkład” miasta w lodówkę społeczną, to oprócz wielkich chęci, jedynie wyznaczenie terenu, utwardzenie go i doprowadzenie prądu, reszta – lodówka i specjalna wiata, leżą w gestii BŻ i WFOŚiGW. Wygląda na to, że tym razem poślizg w otwarciu lodówki to nie biurokracja, a kaprys pogody, bo kto w styczniu czy lutym spodziewałby się minusowych temperatur.
/-migi/

